Czarzasty apeluje do Nawrockiego. "Niech pan abdykuje z pozycji króla"

Czarzasty apeluje do Nawrockiego. "Niech pan abdykuje z pozycji króla"

Dodano: 
Włodzimierz Czarzasty i Karol Nawrocki
Włodzimierz Czarzasty i Karol Nawrocki Źródło: PAP
"Absolutnie apeluję do pana prezydenta: niech pan abdykuje z pozycji króla i wróci na pozycję prezydenta" – powiedział Włodzimierz Czarzasty, zwracając się do Karola Nawrockiego.

Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy, w czwartek w Radiowej Jedynce stwierdził, że rząd, aby uniknąć weta prezydenta, nie powinien konsultować z prezydentem Karolem Nawrockim ustawy już na bardzo wczesnym etapie, co sugerował wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia z Polski 2050.

– Bardzo cenię Szymona Hołownię, ale miał on bardzo dobre kontakty z panem Nawrockim. Ja tych dobrych kontaktów nie mam, pan Nawrocki nie ma dobrych kontaktów ze mną, nad czym boleję. Ale gdy pan Szymon Hołownia był marszałkiem Sejmu, to wet pana Nawrockiego było 15 – powiedział.

Czarzasty apeluje do prezydenta. "Niech pan abdykuje z pozycji króla"

Zdaniem Włodzimierza Czarzastego prezydent Karol Nawrocki nadużywa swoich kompetencji.

– Jest taki pomysł ze strony Pałacu Prezydenckiego, żeby prezydent był premierem, prezydentem i marszałkiem Sejmu jednocześnie. Absolutnie apeluję do pana prezydenta: niech pan abdykuje z pozycji króla i wróci na pozycję prezydenta. Prezydent reprezentuje, premier rządzi, marszałek Sejmu odpowiada za legislację. Tak to po prostu jest – mówił.

Marszałek Sejmu krytykuje pomysł zmiany konstytucji

Marszałek Sejmu krytycznie ocenił pomysł prezydenta, dotyczący zmiany konstytucji.

– Nie będzie żadnej zmiany konstytucji. W czasach, kiedy mamy wojnę za granicą, kiedy mamy destabilizację, kiedy pan prezydent Trump jest liderem, ale niestety liderem chaosu, nikt nie będzie w Polsce zmieniał konstytucji. Notabene, z terrorystami się nie rozmawia. Ludzie, którzy łamią konstytucję: pan prezydent Duda, środowisko Prawa i Sprawiedliwości, pan prezydent Nawrocki – mówię o łamaniu konstytucji na przykład w kontekście uporczywego nieprzyjmowania przysięgi od sędziów Trybunału Konstytucyjnego – po prostu nie zasługują na zaufanie w sferze zmiany konstytucji – tłumaczył.

Lider Nowej Lewicy dodał, że "jeżeli pan prezydent przyjął wariant, że on będzie rządził ustawami i wszystkie rządowe projekty będzie odrzucał, a dwa dni potem zgłaszał swoje, to, panie prezydencie, z uśmiechem na ustach, z życzeniem zdrowia i szczęścia: nie ma na to zgody".

Sondaż zaufania do polityków

Ponadto Włodzimierz Czarzasty zwrócił uwagę na sondaż zaufania do polityków.

– Jakby wszyscy pięknie oceniali to, co się dzieje u prezydenta, dzisiaj odsyłam, w sposób grzeczny oczywiście, do notowań zaufania pana prezydenta. Po raz pierwszy spadł poniżej 50 proc. Wszyscy idą w górę. Poszedł w górę i pan premier Tusk, i pan Sikorski. Ja poszedłem też w górę, za co serdecznie dziękuję – powiedział.

Czytaj też:
Nawrocki liderem, ale jego przewaga topnieje. Są wyniki nowego sondażu zaufania
Czytaj też:
Rymanowski nie wytrzymał po słowach Czarzastego. "Pan żąda od prezydenta abdykacji?"

Źródło: DoRzeczy.pl / jedynka.polskieradio.pl
Czytaj także