Niejawne posiedzenie Sejmu. Dwóch posłów wyszło z sali obrad: To kpina z parlamentu

Niejawne posiedzenie Sejmu. Dwóch posłów wyszło z sali obrad: To kpina z parlamentu

Dodano: 50
Michał Szczerba, Dariusz Joński
Michał Szczerba, Dariusz Joński / Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Posłowie KO Michał Szczerba i Dariusz Joński opuścili tajne posiedzenie Sejmu w czasie trwania obrad. Jak wyjaśnili, zrobili to w akcie protestu.

O godzinie 12.00 rozpoczęło się niejawne posiedzenie Sejmu dotyczące ataków hakerskich. Z nieoficjalnych ustaleń mediów wynika, że rządzący mieli podczas tych obrad przekazać wszystkim posłom wiadomości o źródle cyberataków. Strona rządowa miała również przedstawić przygotowywany od kilku miesięcy projekt nowej ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, której szczegóły mają być omawiane w Sejmie.

Czytaj też:
"Jeśli ktokolwiek to przekaże, jako polityk będzie skończony". Nieoficjalnie: Wiadomo, co ujawni premier

"To jest po prostu śmianie się posłankom i posłom w twarz"

Dwaj posłowie Koalicji Obywatelskiej postanowili opuścić salę obrad przed czasem. Jak wyjaśnił jeden z nich - Michał Szczerba - powodem takiej decyzji był fakt, że nie mają elementarnego zaufania do osoby, która prezentuje temat wiodący. – To jest po prostu śmianie się posłankom i posłom w twarz. To osoba odpowiedzialna za różnego rodzaju nieprawidłowości, nie mogliśmy tego słuchać – mówił parlamentarzysta KO.

Szczerba dodał, że "działalność tej osoby poznaliśmy, a szczególnie poznali ją polscy podatnicy, którzy zostali narażeni na wielomilionowe straty". – To kpina z parlamentu – ocenił.

Drugi z posłów - Dariusz Joński - powiedział z kolei, że jego klub wnioskował, aby ta informacja rządu była jawna. – Pamiętacie państwo aferę Sowa i Przyjaciele? W tej sprawie wszystko było publiczne. W tej sprawie też chcemy, żeby wszystko było publiczne i dyskusja przy otwartej przyłbicy. Ponieważ nie mamy zaufania do osób, które to prezentują, podczas tego wystąpienia wyszliśmy z sali – oświadczył polityk.

Niejawne obrady Sejmu ws. cyberataków

Rzecznik rządu Piotr Müller przekazał we wtorek, że w Sejmie odbędzie się dodatkowe posiedzenie ws. ataków hakerskich na posłów. – Premier Morawiecki zwrócił się do marszałek Elżbiety Witek o zwołanie posiedzenia Sejmu w trybie niejawnym, aby przedstawić całą skalę ataków cybernetycznych – powiedział Piotr Müller w Polsat News. – Warto, by posłowie jak najszybciej poznali informacje, które mają charakter niejawny – zaznaczył rzecznik rządu. Müller podkreślił, że "skala cyberataków jest duża i nie ogranicza się do jednej osoby. Dotyczy skrzynek mailowych wielu osób".

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek podjęła decyzję, że posiedzenie rozpocznie się w środę o godzinie 9.00. Po rozpoczęciu obrad Witek poinstruowała posłów, co do procedur, które będą obowiązywać na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu. – Zarządzam opuszczenie sali posiedzeń Sejmu, kuluarów i galerii i przygotowanie pomieszczeń do obrad dotyczących rozstrzygnięcia wniosku o uchwalenie tajności obrad Sejmu i obrad Sejmu objętych tajnością – poinformowała i zarządziła przerwę w obradach do godz. 12.00.

Czytaj też:
Fogiel: Ktoś podjął próbę wyłudzenia dostępów do poselskich maili
Czytaj też:
Trwa "oczyszczanie" sali plenarnej Sejmu. Budka: Robicie tu festiwal picu

Źródło: wirtualna polska
 50
Czytaj także