OpinieCzas odwrócić decentralizację

Czas odwrócić decentralizację

Oczyszczalnia ścieków
Oczyszczalnia ścieków "Czajka" / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 72
Agnieszka Zdanowska || Pierwsza kadencja samodzielnych rządów PiS przyniosła z jednej strony zmiany ustroju wymiaru sprawiedliwości oraz zmianę podejścia do zagadnień związanych z polityką społeczną. Z drugiej zaś strony pozostawia głęboki niedosyt wynikający z potrzeby fundamentalnych zmian ustrojowych, które sięgają do rozwiązań konstytucyjnych. Wielki marsz, zaczyna się od małego kroku. Zacznijmy więc od odejścia od ideologicznego, lewico-liberalnego odczytywania konstytucyjnych zapisów.

Cena śmieci a sprawa Konstytucji

Zagadnienia konstytucyjne tylko pozornie nie mają związku z codziennym życiem Polaków, czego przykład stanowi – pozostająca ustrojowo w domenie samorządów – polityka gospodarowania odpadami. Waga tego rozstrzygnięcia staje się widoczna, gdy prezydent m. st. Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiada drastyczną podwyżkę, a i inne samorządy zarządzane najczęściej przez Platformę Obywatelską – podwyższają opłaty za wywóz śmieci.

Już tylko ten przykład ustawowego, a wypływającego z unormowań konstytucyjnych, pozostawienia polityki gospodarowania odpadami komunalnymi w gestii samorządów i związanymi z tym opłatami dla mieszkańców, każe zadać pytanie o potrzebę ustrojowego odejścia od systemu tak dalece posuniętej decentralizacji Państwa. Systemu, które wprowadziła uchwalona pod rządami SLD Konstytucja z 1997 roku, a kolejno do absurdu rozciągnęła reformą samorządową AWS-UW z 1999 roku.

Miała być dla obywateli, jest władzy tyle, że samorządowej

Założeniem reformy samorządowej miało być „oddanie władzy w ręce obywateli", które w istocie w swoich konsekwencjach doprowadziło do zamierzonej wówczas już utraty kontroli państwa nad kluczowymi aspektami jego działalności. Także jeśli chodzi o rzecz podstawową – bezpieczeństwo. Patrz – by pozostać przy prezydenturze Rafała Trzaskowskiego – awaria oczyszczalni ścieków „Czajka” – i trzymanie w tajemnicy awarii, lekceważenie tych, którzy mieszkają w dalszym biegu Wisły niż stolica, wreszcie odrzucenie w pierwszej chwili pomocy rządu Mateusza Morawieckiego i wojska.

Potrzeba centralizacji

Przykład ten jasno pokazuje jak koniecznym obszarem działania rządu w rozpoczynającej się kadencji powinna być kwestia centralizacji Państwa, rozumianej jako wyjęcie spod władzy samorządów obszarów, którym zarządzać powinno państwo. Obszary te z jednej strony dotyczą interesu indywidualnego mieszkańca, ale przecież zarazem obywatela w wymiarze ogólnopaństwowym – jak to ma miejsce w przypadku polityki gospodarowania odpadami komunalnymi – z drugiej zaś obszarów dotyczących bezpieczeństwa Państwa, takich jak chociażby nadzór nad infrastrukturą wodno-kanalizacyjną. Jest wszakże minister właściwy dla Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”, które i tak fizycznie musiały sobie poradzić z awarią „Czajki”.

Decentralizacja, czyli odejście od lewicowo-liberalnej ideologii

Należy podkreślić, iż takie rozwiązania nie są w sprzeczności z Konstytucją a jedynie jej ideologiczną interpretacją, prowadzącą do „rozbicia dzielnicowego”, udzielnych księstw prezydentów miast. Powiedzmy wyraźnie zatem, iż takie rozwiązania nie godziłyby w konstytucyjną istotę samorządności, zapewnioną przez konstytucyjny zapis, iż „ustrój terytorialny Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia decentralizację władzy publicznej”. Tyle i tylko tyle. I to już byłoby dużo. Czyli tyle ile nam na początek trzeba.

Artykuł wyraża poglądy autora i nie musi być tożsamy ze stanowiskiem redakcji.

Agnieszka Zdanowska – prawnik, wykładowca akademicki, absolwent studiów podyplomowych NBP z zakresu polityki gospodarczej, specjalista prawa karnego i gospodarczego, członek rad nadzorczych Spółek Skarbu Państwa.

Czytaj także:
Media: Trzaskowski przeznaczył 300 tys. złotych na teatr, w którym wystawiana jest "Klątwa"

Czytaj także:
Częstochowa wystawiła rządowi "rachunek". Kwota jest ogromna

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ jfi

Czytaj także

 72
  • klioes vel pislamista IP
    Centralizacja

    Czy znacie Gowina? Mędrca przypomina,
    Gdy głowę przechyla tak filozoficznie...
    Minister nauki znów dokonał sztuki.
    Bo znów wypowiedział się futurystycznie:

    „Centralne Lotnisko wzniesiemy i blisko
    Też Dworzec Centralny, bo pasażerowie
    Nie przyjadą sami tam samochodami.
    Powstanie tak jedwabny szlak...” Hmm... Na zdrowie!

    Och, vicepremierze, mów do końca szczerze,
    Dlaczego, by portu nie wznieść centralnego?!
    Port morski i rzeczny będzie tam bezpieczny –
    W środku Polski... No i coś jeszcze do tego:

    KOSMODROM Centralny!... Pomysł niebanalny,
    Rozwojowy... Bardzo opłacalny w cenie...
    Ale... podatnicy chętniej w okolicy
    Wzniosą socjalistom CENTRALNE WIEZIENIE!
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Robert Knap IP
      Jesteśmy świadkami upadku kolejnego, transformacyjnego mitu - centralizacja jest zła i państwo powinno oddać niemal każdy zakres władzy samorządom. Choć przymus decentralizacji to mit, który już dawno legł w gruzach to ciągle trzeba nie małej odwagi aby publicznie mówić o potrzebie centralizacji państwa. Wyryta w świadomości starszego pokolenia (zwłaszcza elit) i utrwalona w głowach młodego prosta myśl, że najważniejszym przejawem państwa komunistycznego była centralizacja uniemożliwia konstruktywną dyskusję o patologiach, które wyrosły na reformie samorządowej. A tych jest mnóstwo. Wskazując zaledwie kilka mec. Agnieszka Zdanowska podnosi temat, który u wielu polityków wywołuje strusią reakcję. Problem w tym, że na braku korekty ustrojowej w zakresie centralizacji – jak trafnie zauważa autorka opinii - cierpią dziś zwykli obywatele: finansowo, administracyjnie, w zakresie bezpieczeństwa czy wykształcenia. Podobnie jak konieczność decentralizacji upadały inne mity. Niewidzialna ręka rynku – która miała naprawić przeobrażającą się gospodarkę, a w rzeczywistości stała się fundamentem niezliczonych gospodarczych. Bezwzględna („kolonialna” – por. prace prof. Kieżuna) prywatyzacja całego majątku narodowego – źródło patologii, 25 proc. bezrobocia i działań, które zachwiały podstawami bezpieczeństwa gospodarczego i finansowego całego państwa. Czas na rozprawienie się z kolejnym szkodliwym dla nas mitem.
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 0
      • PISofob IP
        Co za bełkot. Bo był problem z Czajką to centralizujemy zarządzanie odpadami. Zaraz w jakimś mieście zdefraudują kasę to będzie pretekst do odebrania budżetów gminom. Bolszewia w klasycznej postaci.
        Dodaj odpowiedź 4 3
          Odpowiedzi: 0
        • nikt 1 IP
          Samorządy w polskim wydaniu, to patologia do n - tej potęgi. To już są struktury paramafijne. Nepotyzm, korupcja, kolesiostwo, sieci zależności towarzysko - biznesowo - rodzinnych.
          Trzeba ustaw, które to bagno uporządkują. Samorządy, to nie udzielne księstwa.
          Rolą samorządu miało być wspólne dbanie o dobro lokalnych społeczności, jak również w największym stopniu dbanie o interesy całego Państwa, w ramach którego pozwolono im działać.
          Trzaskowski, adamowicz, dulkiewicz, to przykłady przestępców. Dobra, które się znajdują na ich obszarach nie powinny być ich własnością. Oni powinni być tylko zarządzającymi. Trzaskowski, kupując tramwaje w Korei, zamiast w Polsce popełnia przestępstwo niegospodarności, adamowicz czy dulkiewicz, urządzający hucpy na Westrplatte tak samo. W Tarnowskich Górach niemcy - remondis zarządzają wysypiskiem śmieci, francuziki sprzedają tam wodę. Co jest do k..wy nędzy, gdzie wy działacie, w Polsce czy w jakimś bantustanie. Uzdrowienie sądownictwo, samorządów i mediów, to powinny być naczelne zadania tego rządu.
          Dodaj odpowiedź 5 1
            Odpowiedzi: 0
          • Grzesiek IP
            Czyli jak się okazało, że USTAWA, na podstawie której samorząd wybiera mi firmę wywożącą moje śmieci jest bublem, to teraz czas, żeby tę firmę zaczął mi wybierać rząd?!
            Dodaj odpowiedź 4 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także