Polityczna emerytura? Kaczyński: Tylko Bóg wie, kiedy to nastąpi

Polityczna emerytura? Kaczyński: Tylko Bóg wie, kiedy to nastąpi

Dodano: 42
Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński
Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński / Źródło: PAP / Piotr Polak
Mam 72 lata w związku z tym taka perspektywa istnieje, ale kiedy to nastąpi, to Bóg jeden wie – mówił J. Kaczyński o swojej emeryturze.

Jak kilka dni temu poinformowała Polska Agencja Prasowa, wicepremier Jarosław Kaczyński podczas środowego posiedzenia klubu parlamentarnego przekazał, że wraz z początkiem roku zrezygnuje ze stanowiska w rządzie.

O polityczną emeryturę prezes PiS był pytany w sobotę w RMF FM.

– To jest pytanie spośród tych najbardziej intymnych dla polityka – stwierdził. – Wybrany jestem jako szef partii do roku 2025 – dodał.

Jak zaznaczył, zupełnie inaczej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o odejście z rządu. – Przybyłem do rządu z pewnymi zadaniami i one są już u końcu drogi. Mój pobyt w rządzie nie będzie miał sensu – tłumaczył.

– W moim wieku, na dwóch etatach jest niełatwo – dodawał. – Muszę zająć się partią, bo czekają nas wybory w konstytucyjnym terminie – stwierdził.

Dopytywany, czy to odpowiedni moment na opuszczenie rządu osoby odpowiedzialnej za sprawy związane z bezpieczeństwem, Kaczyński podkreślił, że nie jest w rządzie "od wszystkiego". – Zajmuję się tym klasycznym bezpieczeństwem. Te sprawy, które uważałem za szczególnie ważne są na ukończeniu – zaznaczał.

– W tej chwili mamy stan wyjątkowy, ale, jaki będziemy mieć stan w styczniu czy w lutym – tego nie wiadomo – mówił.

Co z Dworczykiem?

Jarosław Kaczyński był również pytany o rekonstrukcje rządu i nazwiska nowych ministrów. Nie chciał jednak zdradzić zbyt wielu szczegółów.

– Nie powiem tego, nie dlatego żebym nie wiedział, tylko lepiej żeby powiedział o tym premier i pan prezydent. Mogę powiedzieć tylko nie potwierdzam nie zaprzeczam – pytany o poszczególne ministerstwa. – Częścią mojego zawodu jest dyskrecja – dodawał.

Przekazał jedynie, że najbliższe zmiany nie obejmą szefa KPRM Michała Dworczyka. – Tak, Michał Dworczyk na pewno teraz nie będzie zmieniany – przyznał. – Ja się nie wypowiadam co do ogólnej pozycji ministra, tylko do tego co nastąpi bardzo niedługo – mówił prezes PiS.

Jak zaznaczał, sprawa wycieku maili "musi być rozwiązana". – Nie należy reagować w sposób taki, który by wypełniał oczekiwania tych, którzy to zrobili – stwierdził Jarosław Kaczyński. – Nie cieszę się z tego, ale błąd jest rzeczą ludzką. Ale oczywiście za błędy też się odpowiada – dodawał.

– Ja używam metod w granicach ścisłej tajności. One na pewno nie wyciekną – mówił, pytany o to, czy sam zachowuje standardy bezpieczeństwa przy wymianie korespondencji.

Obniżenie akcyzy za paliwo? "Są inne sposoby"

Jarosław Kaczyński nie uniknął pytania o szybującą w Polsce inflację, która doprowadziła m.in. do zdecydowanego wzrostu cen paliwa. Na sugestię o obniżeniu akcyzy, odpowiedział, że są inne sposoby na powstrzymanie inflacji.

– Rząd na pewno powinien o tym myśleć i może tu wykorzystać różne metody, niekoniecznie obniżenie akcyzy. Nie uważam, żeby ta metoda była w tym momencie najlepsza. Ja bym nie obniżał dochodów państwa – mówił.

– Trzeba dążyć do tego, żeby opanować inflację, ale trzeba tez zdawać sobie sprawę z tego, że mamy do czynienia z czynnikami na które rząd nie ma wpływu. Sądzę, że ta sytuacja szybko się zmieni przy pomocy metod, które będą efektywne i które nie będą naruszały naszych prospołecznych planów – ocenił.

Kaczyński: Jestem przeciwko polexitowi, bardzo twardo

Wielu polityków Platformy Obywatelskiej i Lewicy, ale także PSL i Polski 2050 przyjęło narrację, że Polska pod jest obecnie prowadzona przez rząd ku polexitowi. Europoseł Magdalena Adamowicz stwierdziła nawet, że PiS zamierza wyprowadzić Polskę z UE znienacka. W niedzielę na placu Zamkowym w Warszawie Koalicja Obywatelska zorganizowała prounijną manifestację pod hasłem „ZostajeMY w UE. Przemówienie wygłosił m.in. Donald Tusk.

– Oczywiście polexit jest fake newsem. Pomysłem opozycji na zwiększenie poparcia – ocenił w RMF FM Jarosław Kaczyński. – Ja jestem przeciwko polexitowi, bardzo twardo. Jestem też za tym, żeby polska była Polska była państwa suwerennym – dodawał prezes PiS.

Podkreślił również, że jest przeciwko wpisywaniu tego do konstytucji czy zmienianiu systemu głosowania w tej sprawie.

Polska zostanie bez unijnych pieniędzy? "Nie damy się szantażować"

Prezes PiS pytany, czy nie boi się, że Polska zostanie pozbawiona unijnych środków, stwierdził, że "strach jest w Polityce najgorszym doradcą".

– Nie należy się bać, pieniądze nam się należą. Prędzej czy później je otrzymamy. Jeśli nawet to będzie później, to i tak sobie świetnie damy radę. Nie damy się ani szantażować ani przekupywać. Wiemy, jakie mamy prawa, jakie są traktaty i będziemy walczyli, żeby to wyegzekwować – podkreślił.

Wielka reforma sądownictwa

Jarosław Kaczyński zapowiedział tez wielką reformę sądownictwa i zdradził kilka jej szczegółów.

– Komitet zatwierdził tę ustawę wiele miesięcy temu. To jest część Polskiego Ładu i zostanie wprowadzone bardzo niedługo. Izba Dyscyplinarna się nie sprawdziła – mówił.

– Po pierwsze, wedle reformy, która musi być przyjęta przez Sejm Senat i pana prezydenta, wszystkie sądy będą miały status sądów okręgowych. To poprawi nie tylko sytuacje sędziów, ale i tych którzy przed nimi stają. Będzie to poważny awans tych sędziów i likwidacja sytuacji, w której wielu dobrych sędziów oczekuje na awans od wielu lat a z powodu pozamerytorycznych go nie otrzymuje – tłumaczył.

– Uważam że ta reforma nie powinna wywołać buntów, bo jest z perspektywy sędziów korzystna – ocenił.

Sąd Najwyższy będzie niewielki, którego zadaniem będzie porządkowanie orzecznictwa – dodawał.

Debata z Tuskiem?

Na koniec prezesa PiS zapytano, czy zgodziłby się na debatę z Donaldem Tuskiem.

– W tej chwili tego rodzaju debata miałaby sens tylko, gdyby Tusk wezwał do tego, żeby zaniechać ośmiu gwiazdek i brzydkich słów i wrócić do normalnej debaty. Gdyby powiedział przepraszam, to oczywiście tak – stwierdził.

Dopytywany, za co Donald Tusk miałby przepraszać, powiedział, że "za to, że jest autorem wielkiej degradacji życia politycznego w Polsce".

Na uwagę, że Tusk mówi dokładnie to samo o obozie rządzącym Kaczyński odpowiedział: "On mówi nieprawdę, a ja mówię prawdę".

– Nie czuję zagrożenia z powodu Donalda Tuska – zapewnił.

Czytaj też:
"Powrót Tuska niewiele zmienił". Mucha gorzko o PO: Anty-PiS i nic więcej
Czytaj też:
"Frustrat, maminsynek i ogólnie żałosny typek". Winnicki ostro o Trzaskowskim

Źródło: RMF 24
 42
Czytaj także