"Chodzi o uniemożliwienie rozwoju ekonomicznego". Waszczykowski o unijnej krytyce Polski

"Chodzi o uniemożliwienie rozwoju ekonomicznego". Waszczykowski o unijnej krytyce Polski

Dodano: 1
Witold Waszczykowski, były szef MSZ
Witold Waszczykowski, były szef MSZ Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski stwierdził, że motywacją nakręcających antypolską narrację w Europie jest zahamowanie rozwoju ekonomicznego Polski.

Premier Mateusz Morawiecki weźmie we wtorek udział w debacie dotyczącej sytuacji w Polsce zorganizowanej przez Parlament Europejski. Europoseł Witold Waszczykowski zdradził, że najbardziej obawia się tego, iż "totalna opozycja Polska zorganizuje tam show fake newsów, napaści na Polskę, przedstawienia Polski w złym świetle".

Morawiecki w Strasburgu

Chociaż polityk nie ma wątpliwości, że premierowi nie uda się przekonać żadnego europosła obecnego na sali plenarnej, to warto aby polski punkt widzenie reprezentowany przez Morawieckiego trafił do szerszego grona odbiorców w Europie.

– Bić się trzeba oczywiście dlatego, że Polska jest stygmatyzowana, oskarżana w sposób niesłuszny i kłamliwy o różne rzeczy, np. te słynne strefy LGBT i tak dalej, więc warto na każdej płaszczyźnie, czy to w wywiadach prasowych, w odpowiednich pismach, czy w wystąpieniach i nawet na takim forum, to jest bardzo szerokie forum, na pewno będzie transmitowane na całą Europę, przedstawić polskie racje – tłumaczył gość RMF FM.

Były minister spraw zagranicznych zaznaczył, że Polska cały czas jest konfrontowana z falą kłamstw i nieporozumień. – Np. ostatni wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest też kłamliwie interpretowany zarówno przez polską opozycję, jak i część na świecie, że Polacy w ogóle zakwestionowali prawo europejskie, w związku z tym musi być polexit, bo się nie chcą podporządkować. Nie, myśmy powiedzieli jasno - to, co jest w traktatach będziemy respektować, natomiast wszystko te decyzje, które są podejmowane nie w oparciu o traktaty. Nie będziemy tego respektować, bo tam będziemy się kierować rozstrzygnięciami naszej konstytucji i tylko tyle. Premier też będzie to tłumaczył – mówił Waszczykowski.

Atak ekonomiczny

Polityk przedstawił tez teorię dotyczącą motywacji osób nakręcających antypolską narrację w Europie. Jego zdaniem chodzi o uderzenie w ekonomiczny rozwój Polski.

– Na czym polega problem zakłamania? Na tym, żeby wyrobić zły klimat wokół Polski, żeby doprowadzić do spadku ratingów, czyli podwyższyć ceny pożyczek, żeby zapobiec np. inwestycjom w Polsce i w ten sposób uniemożliwić rządowi rozwój ekonomiczny Polski - o to chodzi – zapewniał.

Witold Waszczykowski nie ma również wątpliwości, że jeżeli Bruksela wstrzyma strumień należnych Polsce pieniędzy, analogiczną kwotę "powinniśmy potrącać ze składki, którą wpłacamy do Unii Europejskiej".

Czytaj też:
Prof. Legutko: Obraz Polski jest zdeformowany przez media głównego nurtu
Czytaj też:
Mocne słowa Müllera: Ta koncepcja UE nie jest możliwa do zrealizowania w sposób pokojowy

Źródło: RMF FM
 1
Czytaj także