Trzaskowski chce zakazu Marszu Niepodległości. Powstańcy odpowiadają: Powinien się odbyć

Trzaskowski chce zakazu Marszu Niepodległości. Powstańcy odpowiadają: Powinien się odbyć

Dodano: 28
Marsz Niepodległości w Warszawie
Marsz Niepodległości w Warszawie / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Rafał Trzaskowski chce zablokowania Marszu Niepodległości. Odpowiadają mu powstańcy warszawscy: "Marsz powinien się odbyć".

Zablokowania tegorocznego pochodu ulicami Warszawy organizowanego przez środowiska narodowe z okazji Święta Niepodległości chciałby prezydent Miasta Stołecznego Warszawy i sympatyzujący z nim powstańcy.

"Powinien się odbywać"

– To nieprawda, że wszyscy powstańcy chcieliby zablokować marsz. Gdybym mógł, to bym poszedł – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info płk Waldemar Nowakowski, ps. "Gacek”, niegdyś żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych. – To już tradycja. (…) Gdy przychodzi Święto Niepodległości, powinniśmy podkreślić swój stosunek do suwerenności i jej bronić. Uważam, że taki marsz powinien się odbywać – stwierdził z kolei por. Władysław Sieradzki, ps. "Kordian”. Obaj kombatanci podkreślają, że przez wiele lat organizowania Marszu Niepodległości w Warszawie (inicjatywa powstała w 2010 roku) w wydarzeniu brali udział ich koledzy z polskiego podziemia niepodległościowego. Niektórzy z nich pokonywali trasę pochodu na wózkach inwalidzkich, a nawet zabierali głos i przemawiali do uczestników ze sceny na specjalne zaproszenie organizatorów manifestacji ze Stowarzyszenia "Marsz Niepodległości".

Tego typu opinie i deklaracje to odpowiedź na słowa Wandy Traczyk-Stawskiej, która w przeszłości pojawiała się m.in. na demonstracjach organizowanych przez Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego. Żołnierz AK stwierdziła w wywiadzie w "Newsweeka": "My, powstańcy, oczekujemy zdelegalizowania marszu 11 listopada".

Marsz Niepodległości zagrożony

W środę decyzję wojewody mazowieckiego o rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego uchylił Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego.

"Skandal! W trakcie uzasadnienia wyroku sędzia Andrzej Sterkowicz nie reagował na sytuację, w której nasz pełnomocnik zgłaszał, że w trybie połączenia cyfrowego nie słyszymy uzasadnienia decyzji ze względów technicznych (przerywanie dźwięku). Prosiliśmy o przerwę. Sąd miał nas w nosie!" – napisał na Twitterze prezes Stowarzyszenia "Marsz Niepodległości" Robert Bąkiewicz.

twitterCzytaj też:
"Stale przesuwa granice śmieszności". Poboży o hipokryzji Trzaskowskiego
Czytaj też:
"Z pozdrowieniami dla Trzaskowskiego". Bąkiewicz opublikował nagranie
Czytaj też:
"Jest żałosnym typkiem". Winnicki wypomniał Trzaskowskiemu zachowanie sprzed roku

Źródło: tvp.info/Twitter/DoRzeczy.pl
 28
Czytaj także