Wellman atakuje rząd: Nic mnie nie dziwi w tym popieprzonym kraju

Wellman atakuje rząd: Nic mnie nie dziwi w tym popieprzonym kraju

Dodano: 
Dorota Wellman
Dorota Wellman Źródło: PAP / Stanisław Rozpędzik
Związana z TVN Dorota Wellman nie kryje oburzenia pomysłem stworzenia "rejestru ciąż".

Ministerstwo Zdrowia przygotowało nowelizację ustawy o Systemie Informacji Medycznej (SIM). W poszerzonym katalogu danych mają znaleźć się m.in. informacje o ciąży. Pomysł wywołał falę komentarzy i oburzenie środowisk lewicowo-liberalnych oraz feministycznych.

Minister zdrowia Adam Niedzielski pytany o tę kwestię wskazał, że z ogromnym zdziwienie przyjął "swojego rodzaju nagonkę na temat". – Informacje o ciąży pacjentki są w dokumentacji papierowej, będą w elektronicznej – wyjaśnił podkreślając, że polskie kobiety nie mają żadnych powodów do obaw.

"Zróbmy rejestr duszyczek"

Choć sprawa nieco przycichła, to na powrót przywołała ją na łamach "Gazety Wyborczej" Dorota Wellman. Jej zdaniem to pomysł absurdalny, dlatego proponuje stworzenie... "rejestru wytrysków".

"Skoro ma być rejestr ciąż (brakuje jeszcze tylko oznaczeń zewnętrznych w celu łatwiejszej identyfikacji, może kolczyk w uchu jak u krowy?), to proponuję także rejestr wytrysków. Tych uzyskanych w parze i osiągniętych samodzielnie. Szczególnie gdy na lekcjach religii nasze dzieci uczą się, że plemniki to duszyczki. Zróbmy więc rejestr duszyczek. Także tych uwięzionych w prezerwatywach" – czytamy w felietonie prezenterki TVN.

"W ogóle zróbmy rejestr tatusiów. Bo do dziecka trzeba dwojga. Warto także zapisywać, kto i kiedy kupił test ciążowy. To może być potencjalna ciąża. A osobną czarną listę stwórzmy dla tych, którzy kupują środki antykoncepcyjne. Znaczy, że nie chcą ciąży, a zamiast prokreacji szukają tylko rozkoszy i grzesznych przyjemności" – stwierdza dalej Wellman.

I podsumowuje: "Nic mnie już nie dziwi w tym popieprzonym kraju".

Czytaj też:
Antyrządowy manifest pisarza. Stasiuk: Rządzą nami cwani debile


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Gazeta Wyborcza
Czytaj także