Ziobro: Celem będzie likwidacja państw narodowych

Ziobro: Celem będzie likwidacja państw narodowych

Dodano: 106
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro Źródło: PAP / Paweł Supernak
Zbigniew Ziobro skomentował decyzję Komisji Europejskiej o wszczęciu postępowania przeciwko Polsce. – Nie ma takiej możliwości, aby obce państwo narzucało nam wizję państwa federalnego wbrew woli demokratycznej Polaków – powiedział.

Komisja Europejska podjęła w środę decyzję o wszczęciu przeciwko Polsce postępowania w związku z poważnymi obawami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego i jego ostatniego orzecznictwa.

Sprawa ma związek z orzeczeniami TK z 14 lipca 2021 r. i 7 października 2021 r., w których polscy sędziowie uznali postanowienia traktatów unijnych za niezgodne z Konstytucją RP, potwierdzając prymat prawa krajowego nad unijnym.

Ziobro: Kwestionowanie prymatu polskiej Konstytucji

W związku z decyzją KE jeszcze tego samego dnia w Ministerstwie Sprawiedliwości odbyła się konferencja kierownictwa resortu. Wcześniej Zbigniew Ziobro zamieścił w mediach społecznościowych mocny wpis, komentujący sytuację.

"Kiedy nowy rząd Niemiec ogłosił program, w którym postawił sobie za cel budowanie UE jako państwa federalnego, stało się jasne, że celem będzie likwidacja państw narodowych. A w ramach tego procesu jest też likwidacja Trybunałów Konstytucyjnych" – napisał na Twitterze.

twitter

Podczas konferencji prasowej minister przekonywał, że cała rozgrywka nie toczy się o Izbę Dyscyplinarną. – KE uruchamia kolejną procedurę wobec Polski nie w związku z reformą polskiego sądownictwa, sądów powszechnych i SN. W tej chwili chodzi już o kwestionowanie prymatu polskiej Konstytucji. Po prostu nie spodobał się urzędasom w Brukseli wyrok polskiego niezależnego, niezawisłego TK i mówią „nie”, nie chcę powiedzieć „niet”, jeśli by nawiązać do czasów minionych, nie tak bardzo odległych. I ma być sobie tak, jak my życzymy, więc polski sąd konstytucyjny ma być zakwestionowany, podważony i wyprowadzony z porządku funkcjonalnego i realnego porządku prawnego państwa polskiego – stwierdził Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej.

"Chodzi o to, aby ostatecznie odebrać Polakom podmiotowość i suwerenny wybór własnych władz"

– Ta logika dzisiejszego stanowiska KE jest bardzo wyraźna, tych sznurków pociąganych z Berlina, bo nie ulega żadnej wątpliwości, że to jest właśnie ten projekt, ten cel i te dyrektywy, które prowadzą do tego, aby ubezwłasnowolnić państwo polskie, polską demokrację. Aby odebrać Polakom podmiotowość ostatecznie i suwerenny wybór własnych władz, władz w postaci parlamentu, rządu, czy trzeciej władzy w postaci sądów, w tym sądu TK – mówił lider Solidarnej Polski.

– Idzie o prymat, nadrzędność, o władzę, kto ma ostateczną władzę, kto ostatecznie decyduje o tym, jakie będą zapadać decyzje w Polsce w najważniejszych kwestiach, jakie będzie obowiązywało w Polsce prawo, kto będzie to rozstrzygał, czy polska demokracja, polscy wyborcy, Polacy, naród, jak stanowi Konstytucja czy organa UE na sznurkach ważnej stolicy sąsiedniego państwa – stwierdził minister.

– Jeden sąd, jeden rząd, jeden parlament taki jest cel, to jest właśnie państwo federalne, a Europa składa się z regionów. Można oczywiście nazwać je landami albo stanami jak niektórzy chcieliby widzieć, ale stany mają naprawdę sporą autonomię jeśli chodzi akurat o państwo federalne jakim są Stany Zjednoczone. Tam w niektórych krajach może być kara śmierci, tutaj nawet dziś w Unii Europejskiej nie jest to w żadnym razie dopuszczalne, nie mówiąc wielu sprawach etycznych, moralnych i tak dalej. Stany mają swoją samodzielność i niezależność. Tak już nawet nie jest w ramach Unii Europejskiej – powiedział Zbigniew Ziobro.

Postępowanie przeciwko Polsce

Komisja Europejska uważa, że zakwestionowane orzeczenia polskiego Trybunału naruszają ogólne zasady autonomii, pierwszeństwa, skuteczności i jednolitego stosowania prawa unijnego oraz moc wiążącą orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Ponadto KE stoi na stanowisku, że orzeczenia te naruszają art. 19 ust. 1 TUE, który gwarantuje prawo do skutecznej ochrony sądowej, nadając mu nadmiernie restrykcyjną wykładnię. Tym samym pozbawia osoby fizyczne przed polskimi sądami pełnych gwarancji przewidzianych w tym przepisie.

Komisja wyraża także poważne wątpliwości wobec tego, czy TK jest niezawisłym i bezstronnym sądem. KE uważa, że polski TK nie spełnia już wymogów sądu ustanowionego wcześniej ustawą, czego wymaga art. 19 ust. 1 TUE.

"Waga tego naruszenia rodzi uzasadnione wątpliwości w umysłach jednostek co do niezawisłości i bezstronności zainteresowanych sędziów. Świadczą o tym również inne nieprawidłowości i uchybienia, takie jak wybór Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego, które wzbudziły poważne obawy co do bezstronności sędziów Trybunału Konstytucyjnego przy rozpatrywaniu poszczególnych spraw" – czytamy w komunikacie KE.

Polska ma dwa miesiące, aby udzielić odpowiedzi na wezwanie do usunięcia tych uchybień.

O sprawie poinformował w mediach społecznościowych Didier Reynders. Jak stwierdził unijny komisarz ds. sprawiedliwości, KE próbowała nawiązać z Polską dialog, ale te działania nie przyniosły sukcesu.

"Dziś wszczynamy postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko Polsce za naruszenie prawa unijnego przez Trybunał Konstytucyjny. Próbowaliśmy nawiązać dialog, ale sytuacja się nie poprawia. Należy przestrzegać podstaw porządku prawnego UE, w szczególności nadrzędności prawa UE" – czytamy we wpisie komisarza na Twitterze.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Przypomnijmy, że Trybunał Konstytucyjny orzekł w październiku o wyższości polskiej konstytucji nad prawem unijnym. TK uznał, że przepisy europejskie w zakresie, w jakim organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę, są niezgodne z konstytucją. Wyrok zapadł w odpowiedzi na wniosek skierowany w marcu przez premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie zbadania zgodności z konstytucją niektórych przepisów Traktatu o UE.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Bartłomiej Sochański stwierdził, że jeżeli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wciąż będzie "podważał pozycję Trybunału (Konstytucyjnego), kwestionował powszechną moc jego wyroków i podawał w wątpliwość status sędziów", to TK "nie wyklucza, że (...) podda ocenie wprost zgodność z konstytucją orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, włącznie z usunięciem ich z polskiego porządku prawnego".

Czytaj też:
KE wszczęła postępowanie przeciwko Polsce. Jest komentarz premiera
Czytaj też:
Ziemkiewiczowi puściły nerwy: Zajęci pierdołami typu TVN nie zauważyliście tego

Źródło: 300polityka.pl/ twitter/ ec.europa.eu
 106
Czytaj także