– Kaczyński jest nieodpowiedzialny. To, że nie ma pieniędzy (...) z KPO, to jest ekonomiczna zdrada stanu – uważa przewodniczący klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski. Polityk powiedział na antenie RMF FM, że Polska powinna dostać pieniądze od Niemiec w ramach reparacji, choć to nie będzie możliwe, a rząd PiS "robi na tym politykę". Poseł uważa, że bardziej realne są pieniądze z Unii Europejskiej, "bo to jest na stole", "a nie jakieś magiczne 6 bilionów złotych, które wymyślił Kaczyński". Jego zdaniem prezes PiS "mami Polaków", podczas gdy "niemieckie władze powiedziały wprost: pieniędzy nie będzie".
Poseł Lewicy wypowiedział się także na temat ewentualnej likwidacji (w ramach Krajowego Planu Odbudowy – przyp. red.) tzw. "szybkiej ścieżki poselskiej", umożliwiającej składanie projektów ustaw bez konsultacji społecznych. – Nie będzie żadnych zmian w regulaminie sejmu. Kaczyńskiemu ścieżka poselska jest na rękę, dlatego, że wrzucają projekty ustaw, które nie chcą, żeby podlegały konsultacjom społecznym, dzień przed posiedzeniem – powiedział Gawkowski.
"Potrzebny sojusznik na zachodzie"
Polityk odniósł się do tematu reperacji przywołując wypowiedź byłej minister spraw zagranicznych Anny Fotygi, która jego zdaniem "jako przedstawicielka PiS w rządzie mówiła (w 2007 roku – przyp. red.), że nie będzie żadnych szans na reparacje". W opinii Gawkowskiego Polsce należą się pieniądze, ale jednocześnie potrzebujemy sojuszników. – Bardziej potrzebny jest nam sojusznik na zachodzie, jak Niemcy, Bruksela, Belgia, czy inne państwa Unii Europejskiej. Reparacje będą żyły, ale jako Lewica będziemy domagali się planu gry od premiera w tej sprawie. Lewica będzie domagała się, żeby został przedstawiony plan dyplomatycznych wystąpień tego, jak i do kogo chcemy występować – podkreślił poseł.
Gawkowski: Reparacje to trik Kaczyńskiego
W rozmowie z Do Rzeczy Krzysztof Gawkowski także odniósł się do tematu reparacji wojennych. – Reparacje to jest trik polityczny Jarosława Kaczyńskiego, którym chce w obecnym czasie złożyć nowy temat zastępczy do debaty politycznej. Rosnąca drożyzna, coraz wyższe raty kredytów, brak węgla, surowce maksymalnie drogie, to wiele kłopotów, które się w polsce namnożyło, a Jarosław Kaczyński w ten sposób otwiera nowy front – mówił polityk.
Czytaj też:
Morawiecki chce kolejnego kompromisu z UE? Spięcie na posiedzeniu rząduCzytaj też:
Bielan o KPO: Walczyć do końca
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
