"Dzięki za troskę". Kosiniak-Kamysz odpowiada na wątpliwości dziennikarza

"Dzięki za troskę". Kosiniak-Kamysz odpowiada na wątpliwości dziennikarza

Dodano: 6
Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL
Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL Źródło: PAP / Mateusz Marek
Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego jest spokojny o wynik jesiennych wyborów parlamentarnych. – PSL będzie w Sejmie i tutaj proszę być spokojnym – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz do dziennikarza.

Władysław Kosiniak-Kamysz był w czwartek gościem "Sedna sprawy" na antenie Radia Plus. Tematem rozmowy były tegoroczne wybory parlamentarne i szanse PSL na wejście do Sejmu. Według większości sondaży, poparcie dla ludowców balansuje na granicy progu wyborczego, nieznacznie go przekraczając. Czy w takim razie lider PSL obawia się o sejmową przyszłość ugrupowania?

– Po pierwsze, PSL będzie w Sejmie i tutaj proszę być spokojnym, dzięki za troskę – odpowiedział na wątpliwości dziennikarza Kosiniak-Kamysz. Prezes PSL przypomniał wcześniejsze wyniki wyborcze partii, które dają nadzieję na dobry rezultat w tym roku.

– Nie da się być szefem partii, jak się nie osiąga wyników. Ja podwoiłem wynik wyborczy PSL z 700 tys. głosów do ponad 1,6 mln. Myślę, że to ogromny sukces – dodał, przypominając, że ludowcy byli jedyną partią opozycyjną, która w poprzednim parlamencie zwiększyła swój wynik wyborczy, z 5 do 8,5 proc.

Start z AgroUnią?

Polityk był także pytany o możliwość współpracy z AgroUnią, partią Michała Kołodziejczaka. Kosiniak-Kamysz przyznał, że rozmowy trwają, a na stole jest nawet wspólny start w wyborach.

– Rozmawiamy, wspólnie złożyliśmy nawet ustawę o dopłatach do nawozów. Razem z Michałem Kołodziejczakiem składaliśmy kwiaty pod pomnikiem Bartosza Głowackiego w Racławicach. To było takie symboliczne wezwanie do wspólnoty narodowej. Tych wspólnych punktów jest dużo – powiedział poseł.

Kosiniak-Kamysz stwierdził, że "wszystko co dobre" jest jeszcze przed oboma ugrupowaniami, a on sam chciałby, aby "środowiska, które myślą podobnie, współpracowały". – Są sprawy do załatwienia – stwierdził lider ludowców i wymienił kwestie: ochrony polskiego rolnika, odbudowy hodowli w Polsce, lepszych warunków do hodowli przydomowej.

– Promocja polskiego produktu żywnościowego, polskiej żywności na świecie, bo to leży. Wschód wstrzymany, a nie ma nowych rynków otwartych. Myślę, że mamy bardzo dużo punktów wspólnych – podsumował prezes PSL.

Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz o Solidarnej Polsce: Są poza Unią Europejską
Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz: Nie wolno obrażać wyborców PiS

Źródło: Radio Plus / 300polityka
 6
Czytaj także