"Nie jestem pewien, czy Putin nadal żyje". Zaskakujące słowa Zełenskiego

"Nie jestem pewien, czy Putin nadal żyje". Zaskakujące słowa Zełenskiego

Dodano: 14
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: Wikimedia Commons
Podczas swojego przemówienia na marginesie Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Ukrainy zaskoczył swoich słuchaczy opinią o Władimirze Putinie.

W czwartek ukraiński przywódca przemawiał zdalnie podczas śniadania na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii. W Forum biorą udział politycy i eksperci z całego świata. W tym roku, z powodu rozpętania agresywnej wojny z Ukrainą, nie zaproszono delegacji z Rosji.

Putin nie żyje?

W pewnym momencie swojego wystąpienia Wołodymyr Zełenski stwierdził, że nie wie, z kim ze strony rosyjskiej mógłby rozmawiać w sprawie zawarcia pokoju, ponieważ „nie jest pewien, czy Władimir Putin jeszcze żyje”.

– W tej chwili nie wiem, z kim rozmawiać. Nie jestem pewien, czy prezydent Rosji jeszcze żyje. Nie wiem, czy on jeszcze żyje, ani nie wiem, czy to on podejmuje decyzje – powiedział ukraiński prezydent.

Zełenski zasugerował także, że podczas niedawnego wystąpienia prezydenta Rosji w Petersburgu Putina mógł zastąpić sobowtór. Chodzi o środową uroczystość, podczas której rosyjski przywódca złożył wieniec pod pomnikiem upamiętniającym jedną z bitew stoczonych przez Armię Czerwoną z armią niemiecką podczas II wojny światowej. Potem Putin udał się do fabryki broni, gdzie spotkał się z jej pracownikami oraz kilkoma weteranami wojennymi. Według rzecznika Kremla, podczas wizyty w fabryce prezydent Rosji miał wygłosić przemówienie, jednak tak się nie stało.

Zachodnie media, komentując słowa Zełenskiego o Putinie, oceniają, że ukraiński prezydent nie miał na myśli śmierci fizycznej, ale "śmierci publicznej", odnosząc się do faktu, że prezydent Rosji coraz rzadziej pokazuje się publicznie.

Eksperci sugerują, że wycofanie się Putina z życia publicznego może być spowodowane obawą o własne bezpieczeństwo. Spekulacje te są wzmacniane doniesieniami, że rosyjski przywódca wykorzystuje agentów rosyjskich tajnych służb (FSB) do udawania cywilów podczas sesji zdjęciowych, aby uniknąć kontaktu z rosyjskim społeczeństwem.

Czytaj też:
Zełenski w Davos: Nie wolno nam teraz się wahać
Czytaj też:
"Ból jest nie do opisania". Zełenski o katastrofie pod Kijowem

Źródło: express.co.uk
 14
Czytaj także