"Renesans historii". Wiceprezes IPN: Impuls przyszedł dopiero ze strony Lecha Kaczyńskiego

"Renesans historii". Wiceprezes IPN: Impuls przyszedł dopiero ze strony Lecha Kaczyńskiego

Dodano: 
Lech Kaczyński
Lech Kaczyński Źródło: Wikipedia / Official website of the President of Poland/ CC BY-SA 3.0
Nie zawsze odpowiednio pamiętano o Powstaniu Warszawskim – zauważył wiceprezes IPN. – Impuls przyszedł dopiero ze strony Lecha Kaczyńskiego – wskazał.

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17:00 (godzina "W").

– Nie zawsze odpowiednio pamiętano o Powstaniu Warszawskim i nie chodzi wyłącznie o okres komunistyczny, ale – co zastanawiające – w latach 90. także nie było odpowiedniego zainteresowania naszymi bohaterami – mówił w programie "Kwadrans Polityczny" na antenie TVP1 wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) Mateusz Szpytma.

– Uroczystości były, ale nie w tak uroczystej formie jak teraz, nie było takiej atencji wobec powstańców, nie było takiego miejsca edukacyjnego, jakim dziś jest Muzeum Powstania Warszawskiego. Myślę, że wynikało to z nurtu "wybierzmy przyszłość", gdzie historia była obciążeniem – wytłumaczył.

"Od tego zaczął się renesans historii"

– Impuls przyszedł dopiero ze strony Lecha Kaczyńskiego, gdy był prezydentem Warszawy. Od tego zaczął się ten renesans historii. To, że dziś tak się interesujemy historią, to zasługa dwóch instytucji: IPN i Muzeum Powstania Warszawskiego – mówił Mateusz Szpytma.

Tegoroczne obchody 79. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego odbywają się pod hasłem "Miłość jest zawsze". – Uczestnikami Powstania Warszawskiego nie były osoby z poboru, w większości to byli ochotnicy, którzy z potrzeby serca, bo kochali Polskę wolną i niepodległą, szli o nią walczyć, byli gotowi za nią zginąć – wyjaśnił wiceprezes IPN.

– Pamięć o nich powinna być ciągle kultywowana, a tych kilkuset żyjących jeszcze powstańców powinno być na piedestale. Dziś, może nie wszyscy, ale mam nadzieję, że większość młodych, często dobrze sytuowanych ludzi, również widziałaby wartość w obronie niepodległości – oznajmił Mateusz Szpytma. – Trwają dyskusje, czy powstanie powinno wybuchnąć, ale nikt nie zaprzecza bohaterstwu powstańców. A byli to młodzi ludzie, przed nimi była przyszłość – dodał.

Czytaj też:
Prezydent Duda spotkał się z powstańcami warszawskimi
Czytaj też:
"Mamy mocne dowody". Bąkiewicz: Złożyłem zawiadomienie na Trzaskowskiego


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: TVP
Czytaj także