Sektor rolnictwa. Bryłka o głównych zagrożeniach i programie Konfederacji

Sektor rolnictwa. Bryłka o głównych zagrożeniach i programie Konfederacji

Dodano: 
Anna Bryłka (Konfederacja)
Anna Bryłka (Konfederacja) Źródło: YouTube / Konfederacja, screen
Polityka klimatyczna Unii Europejskiej stanowi dla Polski duże zagrożenie – mówi Anna Bryłka w wywiadzie na temat programu Konfederacji dla rolników.

W najnowszym wywiadzie Anna Bryłka przypomniała, co Konfederacja ma do zaproponowania rolnikom. Kandydatka Konfederacji w okręgu 37 (Konin), gdzie szykuje się ciekawe starcie wyborcze z Michałem Kołodziejczakiem, została zapytana m.in. o ogólny plan ugrupowania dla rolnictwa.

Działaczka wskazała, że kompleksowy program dla rolnictwa znajduje się w zaktualizowanym programie partii „Konstytucja Wolności”. Rozdział nosi tytuł „Bezpieczeństwo Żywnościowe”.

Import z Ukrainy. Bryłka: Nie tylko zboże

Bryłka zwróciła uwagę, że w dokumencie sklasyfikowano kilka węzłowych problemów polskiego rolnictwa, które nasiliły się w ostatnim dwóch latach.

„Pierwszy element, który postrzegamy jako zagrożenie dla polskiego rolnictwa to niekontrolowany import artykułów rolno-spożywczych z Ukrainy. Wszyscy są skupieni wyłącznie na kwestiach zbożowych, ale ten niekontrolowany import to nieuczciwa konkurencja, dopuszczenie towarów niespełniających unijnych norm na wspólny rynek. Dotyczy to nie tylko zboża. To jest mięso, to jest mięso drobiowe, jaja, spirytus, to są maliny i pewnie jeszcze szereg innych towarów moglibyśmy wymienić, o których jeszcze nie wiemy, że mogą zalać europejski rynek” – czytamy w wywiadzie.

Ideologia klimatyczna UE

Jako drugi obszar, który Konfederacja diagnozuje w kategorii dużego zagrożenia dla polskiego rolnictwa, Bryłka wskazała na politykę klimatyczna Unii Europejskiej.

„Ideologia, która zaczęła wchodzić bardzo mocno w rolnictwo, obwinianie rolników o to, że są największymi trucicielami środowiska tak, jakby tylko oni tutaj odpowiadali za zmiany klimatyczne. Tak jakby tylko rolnicy i zwierzęta były winne. W imię tej ideologii trzeba teraz właściwie wybijać zwierzęta, to co się dzieje w Holandii, co się dzieje w Irlandii, wybicie 200 000 krów właściwie bez powodu” – mówi sekretarz Ruchu Narodowego.

Swoboda działalności rolnej

Jako kolejny zasadniczy punkt, Konfederacja wskazuje swobodę działalności rolnej.

„My postawiliśmy na to, aby rolnik zamiast biurokracją, mógł zająć się swoją pracą. Dzisiaj mamy nowy KPS, mamy nową wspólną politykę rolną, mamy bardzo rozbudowany system płatności bezpośrednich w postaci takiej, że musimy dzisiaj łączyć ekoschematy. Te wnioski są bardzo trudne do wypełnienia i nie jest tak, że ta podstawowa płatność bezpośrednia jest satysfakcjonująca tak jak to było w poprzednich latach. To wszystko jest naszym zdaniem po prostu do odrzucenia. Powinien być jak najprostszy system. Nie żadne skomplikowane systemy, tylko uproszczenie do minimum. Rolnik w pierwszej kolejności powinien zajmować się hodowlą zwierząt, uprawą roślin. W tym się powinien specjalizować, a nie w wypełnianiu wniosków” – postuluje Bryłka.

Działaczka Konfederacji powiedziała, że w pierwszej kolejności formacja chce wprowadzić energię na własny użytek. „Uważamy, że jeśli gospodarstwo rolne jest w stanie produkować energię na własny użytek, powinno to robić bez odsyłania tej energii do sieci. Dzisiaj to jest bardzo skomplikowane, ale jest to do zrobienia i możemy to przesunąć w kierunku rolnictwa” – mówi.

Co jeszcze dla rolnictwa w programie Konfederacji?

Jako kolejny punkt wymieniła zweryfikowanie działalności organizacji antyhodowlanych, czego nie zrobiono do dzisiaj. „Cały czas organizacje, które w swoim statucie mają wpisaną ochronę zwierząt mogą przyjść na teren gospodarstwa i to zwierzę odebrać. My uważamy, że tylko inspekcja weterynaryjna powinna mieć takie uprawnienia” – przekonuje Bryłka.

Konfederacja ma swoim programie również uproszczenie prawa budowlanego dla gospodarstw rolnych, uproszczenie dla budowy silosów do minimum, przy czym mowa też o wszystkich budynkach gospodarczych.

Bryłka podkreśliła, że Konfederacja dostrzega szansę w marce polskiej żywności. „Mamy świetną jakość, teraz potrzeba przede wszystkim dyplomacji handlowej, szukania nowych rynków zbytu. Naszym zdaniem państwa Europy Zachodniej są dużo bardziej sprawne w tym, żeby szukać nowych rynków zbytu i kiedy pojawia się taka luka na światowych rynkach, to oni tam za chwilę są ze swoimi przedsiębiorcami, ze swoimi ze swoimi eksporterami. U nas tego brakuje tej współpracy sektora eksportującego artykuły rolne spożywcze z państwem” – mówi działaczka Konfederacji.

Czytaj też:
Kołodziejczak: Będę załatwiał sprawy w Brukseli. Bryłka: Jak Tusk panu pozwoli
Czytaj też:
Mentzen i Bosak o strukturze własności rolnej na Ukrainie i zastopowaniu socjalu

Czytaj także