Bosak: Uważamy, że Polacy zasługują na rząd prawicowy

Bosak: Uważamy, że Polacy zasługują na rząd prawicowy

Dodano: 27
Krzysztof Bosak i Włodzimierz Skalik (Konfederacja)
Krzysztof Bosak i Włodzimierz Skalik (Konfederacja) Źródło: PAP / Rafał Guz
Nie zamierzamy tworzyć rządu, nie zamierzamy głosować za rządem Mateusza Morawieckiego – powiedział przed spotkaniem w KPRM Krzysztof Bosak.

W piątek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów miały odbyć się spotkania premiera Morawieckiego z przedstawicielami partii opozycyjnych w sprawie "Dekalogu Polskich Spraw", czyli postulatów nowego rządu PiS. Z zaproszenia skorzystali jedynie politycy Konfederacji, choć w niepełnym składzie. Zabrakło bowiem członka Nowej Nadziei. Jej lider Sławomir Mentzen otwarcie zapowiedział, że nie zamierza rozmawiać z Morawieckim, ponieważ szedł do wyborów po to, aby zakończyć rządy Zjednoczonej Prawicy, a nie je przedłużać.

Co ciekawe, mentor Mentzena Janusz Korwin-Mikke w piątkowym wywiadzie dla Radia Plus zauważył, że Konfederacja nie powinna odrzucać możliwości współpracy ani z PiS, ani z PO, jeśli mogłoby to zablokować wejście Lewicy do rządu. Z tego powodu, politycy formacji powinni rozmawiać także z Morawieckim.

Konfederacja u premiera

Przed spotkaniem w KPRM Krzysztof Bosak przypomniał, że dlaczego delegacja Konfederacji zgodziła się spotkać z Morawieckim.

– Wchodzimy do Kancelarii Premiera na zaproszenie na rozmowy. Nie zamierzamy tworzyć rządu, nie zamierzamy głosować za rządem Mateusza Morawieckiego. Mamy bardzo krytyczną opinię o sposobie rządzenia przez PiS, osobiście o premierze Morawieckim. Uważamy, że Polacy zasługują na rząd prawicowy, na rząd propolski, na rząd konserwatywny, wolnościowy, narodowy i takim rządem nie był rząd Mateusza Morawieckiego – powiedział.

Bosak wskazał, że jednym z członków delegacji będzie Rafał Mekler, jeden z liderów protestu przewoźników. Przypomnijmy, że protestujący od 6 listopada polscy kierowcy postulują m.in. wprowadzenie zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz rzeczy, z wyłączeniem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla armii Ukrainy, zawieszenie licencji dla firm, które powstały po wybuchu wojny i przeprowadzenie ich kontroli, a także likwidacji tzw. elektronicznej kolejki po stronie ukraińskiej.

– Nie przychodzimy tylko z komunikatem negatywnym, przychodzimy także po to, żeby przypomnieć panu premierowi, że poza teatralnym procesem tworzenia nowego rządu, który nie uzyska wotum zaufania jest ciągle premierem mającego władzę polskiego rządu i ma obowiązek podejmować decyzje korzystne dla Polaków i o tych sprawach chcemy przypomnieć – powiedział Bosak.

Czytaj też:
Konfederacja: Dziewięciu europosłów z Polski zdradziło Polskę na rzecz Brukseli
Czytaj też:
Bosak zapowiada rywalizację z PiS-em. "Prymat na prawicy"

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także