Wróci obowiązkowa służba w wojsku? Szef MON odpowiada jednoznacznie

Wróci obowiązkowa służba w wojsku? Szef MON odpowiada jednoznacznie

Dodano: 
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: PAP / Piotr Polak
Minister obrony narodowej wykluczył przywrócenie obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej.

Władysław Kosiniak-Kamysz pytany w środę w Sejmie przez dziennikarza TVP Info o możliwość przywrócenia obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej wskazał, że obecnie w kierowanym przez niego resorcie nie ma takich planów. Wprowadzone kilka lat temu rozwiązania są, według niego, optymalne.

– Obowiązkowa zasadnicza służba wojskowa jest zawieszona na mocy przepisów z poprzednich jeszcze kadencji, z lat 2007-2011. To w tej kadencji decyzja była podpisywana. Jest ona [obowiązkowa służba wojskowa – przyp. red.] zawieszona i nie planuję odwieszania obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Jest co innego i jest to dobre – dobrowolna zasadnicza służba wojskowa – powiedział wicepremier i szef MON.

Co zrobią państwa Europy?

Jak zauważa Politico, z powodu wojny na Ukrainie, część krajów, jak Chorwacja, rozważa przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Inne, jak Dania, planują rozszerzyć pobór o kobiety. Niemcy zrezygnowały z poboru do wojska w 2011 roku, ale w związku z odejściem wielu żołnierzy ze służby, powróciła dyskusja na temat przywrócenia powszechnego poboru.

Dla krajów zależnych od armii zawodowych wyzwaniem jest uatrakcyjnienie sił zbrojnych, co jest trudne w czasach niskiego bezrobocia, ostrej konkurencji ze strony sektora prywatnego i powszechnego stosowania pracy zdalnej" – czytamy w materiale.

– Problemem nie jest rekrutacja, ale zatrzymanie żołnierzy – mówiła na początku tego roku w Paryżu admirał Lisa Franchetti, szefowa operacji morskich Marynarki Wojennej USA.

W Niemczech w ramach wysiłków na rzecz wzmocnienia obrony narodowej rząd chce do 2030 roku zwiększyć liczebność sił zbrojnych do 203 tys., ale rekrutacja rośnie powoli. W 2011 r. Niemcy zawiesiły obowiązkowy pobór i przeszły na wojsko zawodowe. W armii niemieckiej pracują żołnierze kontraktowi, zarówno mężczyźni, jak i kobiety.

Czytaj też:
Wspólna inicjatywa Polski i Niemiec. "To jest jedna z najważniejszych koalicji"
Czytaj też:
"Musimy być gotowi". Trzaskowski zapowiada specjalny program w stolicy


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: TVP Info
Czytaj także