Polacy na Litwie nadal bez prawa do polskich liter w nazwiskach

Polacy na Litwie nadal bez prawa do polskich liter w nazwiskach

Dodano: 
Polacy pochodem przez Wilno uczcili Dzień Polonii i Polaków za Granicą, 227. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja oraz stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę i Litwę
Polacy pochodem przez Wilno uczcili Dzień Polonii i Polaków za Granicą, 227. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja oraz stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę i Litwę Źródło: Valdemar Doveiko/Forum
Były premier Litwy Saulius Skvernelis oznajmił, że jego koalicyjna partia nie poprze używania polskich znaków diakrytycznych w zapisie imion i nazwisk.

Polityk uznał dopuszczenie litery "w" i dwuznaków za dostateczny "kompromis". Co ciekawe, zdaniem Skvernelisa uznaniu praw Polaków przeszkadza bieżąca sytuacja geopolityczna.

Karol Kaźmierczak, Polak mieszkający na Wileńszczyźnie, przypomniał, że do Sejmu zostały złożone dwa projekty ustaw zezwalających na oryginalny zapis imion i nazwisk znakami niewystępującymi w litewskim alfabecie. Autorami jednego z nich jest grupa posłów socjaldemokratycznych. Projekt został poparty m.in. przez byłą przewodniczącą izby Viktoriję Cmilyte–Nielsen z opozycyjnego Ruchu Liberałów. Drugi projekt złożyli posłowie Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin.

"Taka postawa Skvernelisa i posłów jego Związku Demokratów »W imię Litwy«, jeśli miałaby okazać się trwałą, znacznie redukuje szansę na realizację tego fundamentalnego prawa Polaków, jakim jest prawo do własnego imienia i nazwiska jak atrybutu tożsamości rodowej i narodowej" – napisał Kaźmierczak na portalu X.

twitter

Kompromisowa ustawa

Od maja 2022 roku na Litwie obowiązuje ustawa umożliwiająca stosowanie oryginalnej pisowni nazwisk nielitewskich, w tym polskich, w dokumentach tożsamości. Wśród osób, które dokonały korekty, są również polscy politycy.

– Imię i nazwisko stanowią istotny element tożsamości każdej osoby – podkreślała Ewelina Dobrowolska, była minister sprawiedliwości Litwy. Po jego rozpatrzeniu jej dane w oficjalnych dokumentach nie widniały już jako Evelina Dobrovolska.

Zmiany zapisu swoich danych osobowych dokonali również przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, europoseł Waldemar Tomaszewski, którego litewska forma nazwiska to Valdemar Tomaševski, oraz poseł Beata Pietkiewicz, której nazwisko w oficjalnych dokumentach było zapisane jako Beata Petkevič.

Polacy na Litwie walczą o swoje prawa

Wcześniej na Litwie obowiązywała zasada, według której nielitewskie nazwiska w dokumentach były podawane w formie zlituanizowanej. Przepisy z 2022 roku dopuszczają możliwość zapisu nazwisk alfabetem łacińskim, co oznacza wprowadzenie liter "w", "q" i "x", które dotąd nie występowały w litewskim systemie pisma.

Ponadto zrezygnowano z przymusowego dostosowywania nazwisk do litewskiego brzmienia, co umożliwia stosowanie dwuznaków, takich jak "cz" czy "rz", a także poprawnego zapisu imienia „Anna”, które wcześniej w litewskich dokumentach figurowało jako "Ana".

Ustawa z 2022 roku nie przewiduje jednak możliwości używania znaków diakrytycznych. Władze Litwy tłumaczą, że jest to bardziej złożony problem wymagający dalszych debat i analiz.

Czytaj też:
Jogaila na polskim tronie. Koronacja Władysława Jagiełły
Czytaj też:
Unia Polski, Litwy i Szwecji. Czy to w ogóle mogło się udać?


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X / dzieje.pl, PAP
Czytaj także