Protesty przeciwko Mercosur. Tusk: Spodziewałem się dużo większej manifestacji

Protesty przeciwko Mercosur. Tusk: Spodziewałem się dużo większej manifestacji

Dodano: 
Premier RP Donald Tusk w Brukseli
Premier RP Donald Tusk w Brukseli Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Donald Tusk stwierdził, że spodziewał się, iż rolnicy stawią się tłumniej na proteście ws. Mercosur. Wjazd rolników do Warszawy zablokował Rafał Trzaskowski.

Państwa UE zgodziły się na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur. Przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria. Belgia wstrzymała się od głosu. W Warszawie odbył się protest rolników przeciwko podpisaniu przez UE umowy z państwami Mercosur. Z protestującymi spotkał się m.in. prezydent Karol Nawrocki.

Tusk: Spodziewałem się większej manifestacji

Ws. protestów głos zabrał premier Donald Tusk. – Jeśli chodzi o Mercosur, szczerze powiedziawszy spodziewałem się dużo większej manifestacji, ale to nie była manifestacja przeciwko rządowi. Niezależnie od tego, że kilku działaczy PiS-u usiłuje z tej manifestacji zrobić antyrządowy ruch, to jednak bardzo trudno byłoby uwierzyć w to, że demonstruje się w sprawach Mercosuru przeciwko rządowi, które ma identyczne zdanie jak demonstrujący – stwierdził premier Donald Tusk na konferencji prasowej.

Przypomnijmy, że nie wszyscy, którzy chcieli protestować, mogli wjechać do Warszawy – ich wjazd do centrum stolicy został zablokowany. Jak podkreślają władze miasta, decyzja nie miała charakteru politycznego, lecz wynikała z obowiązujących przepisów prawa. Głos w sprawie zabrał prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, który zaznaczył, że demonstracje są dopuszczalne, ale przejazd dużej liczby ciągników przez miasto już nie.

Tusk oskarża PiS

Premier przekonuje ponadto, że to politycy opozycji ponoszą odpowiedzialność za umowę Mercosur. – Ci, którzy chcą zrobić z tego politykę, czyli PiS, ponoszą najwięcej odpowiedzialności za to, że Mercosur wchodzi w życie. Mieli czas i okazję i mówię tu i o pani premier i panu premierze i poprzednich, pani Szydło, panu Morawieckim, o szefa MSZ, mieli dużo możliwości, żeby ten proces osłabić, opóźnić albo zatrzymać. Nic nie zrobili w tej sprawie, wręcz przeciwnie – stwierdził szef rządu.

– Mojemu rządowi udało się wprowadzić klauzulę zabezpieczającą, tak naprawdę interesy rolników są w dużej mierze zabezpieczone. Głosowaliśmy przeciwko Mercosur na każdym etapie – mówił dalej.

Czytaj też:
Trzaskowski zablokował wjazd rolników do centrum Warszawy. "Takie mamy prawo"
Czytaj też:
Zaskakujące stanowisko KO ws. Mercosur. "To kukułcze jajo"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także