W RZECZY SAMEJ Muszę przyznać, że z pewnym zaskoczeniem przeczytałem słowa byłego premiera, Mateusza Morawieckiego, na temat roszczeń Stanów Zjednoczonych, a ściślej – prezydenta Donalda Trumpa, do Grenlandii.
Jak powszechnie wiadomo prezydent Trump uważa, że Stany Zjednoczone powinny zająć Grenlandię, bo to służy ich interesom bezpieczeństwa.
Co na to polski były premier? Występując w RMF, Mateusz Morawiecki stwierdził najpierw, że „jeżeli my będziemy przestrzegać prawa międzynarodowego, jednocześnie uznawać, że ono nas krępuje, Rosja i Chiny będą sobie robiły to, co będą chciały, to popełnimy błąd podstawowy. Nie będziemy mogli adekwatnie odpowiadać na niebezpieczeństwa”. Dalej: „Gdybym ja był obywatelem Grenlandii i obawiałbym się o przyszłość mojej wyspy, to zdecydowanie wolałbym być w bardzo ścisłej umowie obronnej ze Stanami Zjednoczonymi”.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

