"To śmiertelne zagrożenie dla Polski". Zandberg alarmuje

"To śmiertelne zagrożenie dla Polski". Zandberg alarmuje

Dodano: 
Współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg
Współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Spór o Grenlandię to jest śmiertelne zagrożenie dla Polski – ostrzegł lider partii Razem Adrian Zandberg.

Do wciąż napiętej sytuacji wokół Grenlandii w związku z zapowiedziami prezydenta USA Donalda Trumpa Adrian Zandberg odniósł się w poniedziałkowym programie "Graffiti" na antenie Polsat News. Przypomnijmy, że amerykański przywódca chce przejąć kontrolę nad wyspą, powołując się na względy bezpieczeństwa swojego kraju.

Adrian Zandberg o sporze o Grenlandię: Śmiertelne zagrożenie

Według polityka, Polska powinna w tej sprawie zareagować zgodnie ze swoimi zobowiązaniami i fundamentalnym interesem. – A fundamentalnym interesem Polski jest to, żeby zasada nienaruszalności granic państw była szanowana i respektowana – podkreślił.

– To jest śmiertelne zagrożenie dla Polski, jeżeli przyjmiemy za normalne, że takie, czy inne mocarstwo może powiedzieć innemu krajowi: oddaj mi swoje terytorium. Dla nas w Polsce to jest śmiertelne zagrożenie, jeżeli przyjmiemy za normalne, że nie rządzi prawo międzynarodowe, tylko naga siła. I to jest ta sytuacja, w której dzisiaj jesteśmy – tłumaczył.

"To oznacza twardą wojnę z całą UE, w tym Polską"

W programie poruszona została też ostatnia zapowiedź Donalda Trumpa. Amerykański przywódca ogłosił, że od 1 lutego nałoży dodatkowe cła w wysokości 10 proc. na produkty importowane do USA z Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii i Finlandii. Na swojej platformie Truth Social prezydent Stanów Zjednoczonych napisał, że państwa europejskie, które wysyłają swoje wojska na Grenlandię "grają w bardzo niebezpieczną grę".

W ocenie Zandberga, fakt że wśród wymienionych krajów nie znalazła się Polska, nie oznacza, że nasza gospodarka nie odczuje konsekwencji tej decyzji. Jak podkreślił, jeśli ktoś tak zakłada, to "albo jest naiwny albo nie rozumie, jak działają układy handlowe". Lider partii Razem zwrócił tu uwagę, że to kraje Unii Europejskiej są głównymi partnerami handlowymi Polski.

– W związku z tym, twarda wojna handlowa Donalda Trumpa z częścią krajów UE nie jest w praktyce możliwa. To oznacza twardą wojnę z całą UE, w tym Polską. Bądźmy świadomi tych konsekwencji – podsumował.

Przypomnijmy, że w związku z groźbami Donalda Trumpa, w najbliższych dniach odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej. Decyzję w tej sprawie ogłosił w niedzielę szef RE Antonio Costa.

Czytaj też:
"Jesteśmy gotowi do obrony". UE reaguje na groźby Trumpa
Czytaj też:
Ujawniono treść listu Trumpa. "Nie czuję już obowiązku"
Czytaj też:
"Teraz nadszedł czas i to się stanie!". Nowy wpis Trumpa


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracowała: Anna Skalska
Źródło: polsatnews.pl
Czytaj także