Rozwód zablokowany przez "neosędziego". Żurek: Kryzys wchodzi w najwrażliwsze obszary

Rozwód zablokowany przez "neosędziego". Żurek: Kryzys wchodzi w najwrażliwsze obszary

Dodano: 
Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości
Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości Źródło: PAP / Paweł Supernak
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odniósł się do nieuznania rozwodu, ponieważ w sprawie orzekał tzw. neosędzia.

W styczniu giżycki Sąd Rejonowy w Giżycku wydał postanowienie, w którym stwierdził że nie ma możliwości dokonania podziału majątku wspólnego byłych małżonków, bo wyrok w ich sprawie rozwodowej nie istnieje. Powód? Wydał go tzw. neosędzia, czyli sędzia powołany przy udziale KRS ukształtowanej po roku 2018. Status takich sędziów podważają obecnie rządzący, a także sprzyjający władzy Donalda Tuska eksperci.

"Postanowienie zostało wydane 12 stycznia 2026 r. i jest nieprawomocne. Sędzia z Sądu Rejonowego w Giżycku, który oddalił wniosek o podział majątku wspólnego, uznał, że orzeczenie o rozwodzie jest nieistniejące, więc nie ustała przesłanka istnienia majątku wspólnego" – informuje portal prawo.pl.

Żurek: Dlatego konieczna jest ustawa praworządnościowa

Głos w tej sprawie zabrał szef MS. "Sprawa, w której wyrok rozwodowy został uznany za nieistniejący z powodu udziału neosędziego, pokazuje coś bardzo niepokojącego. Kryzys związany z neosędziami wchodzi dziś w najwrażliwsze obszary życia obywateli. W sprawy rodzinne, majątkowe, w podstawowe poczucie bezpieczeństwa prawnego. To nie jest wymyślony problem. Wadliwe powołania sędziowskie z lat 2018-2025 realnie destabilizują orzecznictwo, generują chaos w sądach i prowadzą do sytuacji, w których ludzie po latach nie wiedzą czy ich wyroki istnieją. Obywatel nie może płacić ceny za bezprawie, które wyrządza mu państwo. Nie może ponosić konsekwencji decyzji politycznych, na które nie miał żadnego wpływu. Sędzia musi być sędzią, a wyrok wyrokiem" – przekonuje Waldemar Żurek.

Minister stwierdza, że "problem musi zostać rozwiązany systemowo – przez jednoznaczne uregulowanie statusu neosędziów, usunięcie skutków decyzji neoKRS i zagwarantowanie stabilności orzeczeń, zwłaszcza w sprawach życiowo istotnych"

"Bez tego chaos będzie narastał. I właśnie o to chodzi w projekcie ustawy praworządnościowej, o przywrócenie konstytucyjnych standardów, zakończenie chaosu w sądach i odbudowę zaufania obywateli do państwa prawa. W tym tygodniu Sejm rozpocznie prace nad resortowymi projektami – ustawy praworządnościowej oraz nowelizacji ustawy o KRS" – podsumował były sędzia.

Czytaj też:
Zmiany u notariusza? Minister Żurek zapowiada


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X / prawo.pl
Czytaj także