"Wszyscy się z was śmieją". Awantura w studiu Olejnik

"Wszyscy się z was śmieją". Awantura w studiu Olejnik

Dodano: 
Monika Olejnik, dziennikarka TVN24
Monika Olejnik, dziennikarka TVN24 Źródło: YouTube / tvn24
Do ostrej wymiany zdań doszło między byłym liderem Polski 2050 a dziennikarką TVN24. Powodem kłótni była przyszłość ugrupowania Szymona Hołowni.

Trwa chaos w Polsce 2050. Jak donoszą media, Szymon Hołownia miał "obrazić się" w trakcie spotkania online na temat przyszłości partii opuścić dyskusję. Tymczasem były marszałek Sejmu, zapytany o to przez Monikę Olejnik, zaprzeczył, jakoby doszło do eskalacji emocji. Powód miał być prozaiczny.

– U mnie w miejscu, w którym jestem, jest środek nocy. Nie jestem w stanie po pięciu godzinach debat prawniczych, dzielących wszystko na atomy, zrozumieć, o co chodzi w kolejnych zgłaszanych wnioskach formalnych. Przekazuję przewodnictwo Agnieszce Buczyńskiej – powiedział.

Hołownia podkreślił, że o żadnym obrażaniu nie może być mowy. To wyraźnie wzburzyło Olejnik, która bezpardonowo zapytała polityka, czy "żyje w jakiejś bańce?".

– Czy pan nie zauważył, co mówią politolodzy? Co mówią politycy? Jak wszyscy się śmieją z państwa? – pytała.

Hołownia zareagował, żądając, aby "nie wmawiać" mu żadnych tego typu insynuacji.

– Ale to niech się śmieją. Natomiast moją odpowiedzialnością jest nie zaspokajać politologów, tylko spróbować poskładać to towarzystwo i to środowisko, które wygrało wybory z PiS w 2023 r., żeby mogło odpowiadać i zapewniać bezpieczeństwo w Polsce, bo proszę mi wierzyć, że partia polityczna, która na żywo relacjonuje przez jednego ze swoich członków Rady Krajowej do mediów swoje najbardziej wewnętrzne rozmowy, to nie jest partia, która ma szansę się utrzymać – dodał spokojniej były marszałek.

Co dalej z Polską 2050?

W poniedziałek 19 stycznia Rada Krajowa Polski 2050 podjęła decyzję o powtórzeniu drugiej tury wyborów na szefa partii. Głosowanie zaplanowano na 31 stycznia. Przypomnijmy, że druga tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050 odbyła się 12 stycznia. Głosowanie nieoczekiwanie unieważniono z powodu "problemów technicznych". Od tamtej pory w ugrupowaniu panował chaos. Pojawił się pomysł, aby całą procedurę wyborczą przeprowadzić jeszcze raz. To pozwoliłoby na start nowych kandydatów. Stanięcia do walki o przywództwo w ugrupowaniu nie wykluczał jego dotychczasowy lider Szymon Hołownia.

W czwartek z kolei stacja TVN24 ujawniła, że pod koniec ubiegłego roku na jednym z internetowych komunikatorów powstała grupa pn. "2026". Jej członkami zostali najbardziej zaufani ludzie Szymona Hołowni – posłowie oraz ministrowie z Polski 2050. Sam Hołownia też był obecny na czacie.

Czytaj też:
Co dalej z Polską 2050? Hołownia: Rada Krajowa mnie nie chce
Czytaj też:
Data drugiej tury wyborów w Polsce 2050. Jest potwierdzenie


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: TVN24
Czytaj także