Pomimo podeszłego wieku Ronald Lauder wydaje się obecnie aktywny tak, jak jeszcze nigdy dotąd. Znaczny wpływ na to ma zapewne fakt, że dopiero rok temu, gdy skończył 81 lat, stał się wreszcie głównym dziedzicem fortuny rodu Lauderów.
W ostatnim czasie o prezesie Światowego Kongresu Żydów (WJC) zrobiło się głośno za sprawą dwóch inwestycji. Pierwsza z nich realizowana jest na ogarniętej wojną Ukrainie. Ronald Lauder już od pierwszych miesięcy wojny był rzecznikiem przejęcia przez amerykański i żydowski kapitał kontroli nad ukraińskimi zasobami mineralnymi, w czym pomóc miały mu utrzymywane od lat bliskie związki z organizacjami żydowskimi i prominentnymi politykami żydowskiego pochodzenia znad Dniepru.
Według medialnych doniesień szef WJC, poprzez firmę TechMet, już w 2022 r. zaangażował się w eksploatację ukraińskich złóż litu. Jego aktywność wzrosła następnie tuż po zwycięstwie Trumpa w wyborach i choć osławiony „mineralny deal”, którego domagał się amerykański prezydent, nie doszedł jeszcze w pełni do skutku, to rząd Ukrainy rozstrzygnął niedawno bardzo ważny przetarg na eksploatację litu.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
