We wtorek premier Donald Tusk wziął udział w obchodach 100-lecia nadania praw miejskich Gdyni. Szef rządu odwiedził PGZ Stocznię Wojenną, w której powstają trzy nowoczesne fregaty w ramach programu Miecznik – Wicher, Burza i Huragan oraz okręt ratowniczy w ramach programu Ratownik.
– Program Miecznik, a więc fregata Wicher i następne, Burza i Huragan, to jest, jeśli dobrze pamiętam, 15 miliardów złotych. To jest inwestycja Polskiej Grupy Zbrojeniowej we współpracy z Brytyjczykami i to jest tylko część wielkiego projektu, który składa się na bezpieczny polski Bałtyk – powiedział Tusk.
Tusk: Mamy określone ambicje
Premier podkreślił, że Gdynia to "najważniejsze polskie miasto na Bałtyku", które powstało po to, aby "Polska była otwarta na cały świat". Przypomniał, że w okresie międzywojennym Gdynia szybko stała się jednym z największych portów na Bałtyku. Tusk wskazał, że Polska ma ambicje, aby być jedną z dominujących sił na Morzu Bałtyckim.
– Dzisiaj Gdynia jest bardzo ważną częścią całej aglomeracji i całego tego zespołu portów, który powoduje, że Polska dzisiaj ma realne szanse, przepraszam za słowo, ale dominować na Bałtyku, taka jest nasza ambicja. Gdynia odgrywa tutaj absolutnie kluczową rolę – powiedział premier.
Tusk podkreślił, że współpraca ze Szwecją, Norwegią, Finlandią i państwami bałtyckimi staje się kluczowa w kontekście bezpieczeństwa na Bałtyku i "dla funkcjonowania NATO w tym regionie".
Przypomnijmy, że budowa Gdyni to jedno z najpotężniejszych przedsięwzięć w czasach II Rzeczpospolitej. W miejscu, gdzie w krótkim czasie powstało miasto i duży port, jeszcze po I wojnie światowej znajdowała się zaledwie niewielka miejscowość z kilkoma pensjonatami dla letników. Po niespełna dwóch dekadach Gdynia stała się jednym z największych i najważniejszych polskich miast.
Czytaj też:
Premier Tusk powołał Radę Przyszłości. Ujawniono nazwiskaCzytaj też:
Nieoficjalnie: Tusk wygłosi laudację dla narodu ukraińskiego
