Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE? Rząd ma już plan B

Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE? Rząd ma już plan B

Dodano: 
Premier Donald Tusk i prezydent Karol Nawrocki podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Premier Donald Tusk i prezydent Karol Nawrocki podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego Źródło: Mikołaj Bujak / KPRP
Rząd ma plan B na wypadek zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o unijnym programie SAFE.

W piątek sejmowa większość przegłosowała ustawę wdrażającą zaciągnięcie 45-letniego kredytu na prawie 190 miliardów złotych z Unii Europejskiej w ramach programu SAFE. W głosowaniu nad zaciągnięciem pożyczki wzięło udział 439 posłów. Za przyjęciem ustawy zagłosowało 236 posłów, a przeciw – 199. Cztery osoby wstrzymały się od głosu. Przeciwko głosowały kluby PiS i Konfederacji.

Politycy opozycji wskazują m.in., że w program SAFE wpisany jest mechanizm warunkowości, znany z Krajowego Planu Odbudowy. Co więcej, rząd najprawdopodobniej zmniejszy wpływy z budżetu państwa na obronność.

SAFE to unijny mechanizm finansowania inwestycji militarnych, oparty na wspólnym zadłużeniu, podobnie jak KPO. Polega na zaciąganiu przez część państw członkowskich UE pożyczek na cele obronne oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Rząd i tak podpisze umowę z Komisją Europejską

Media spekulują, czy prezydent Karol Nawrocki zdecyduje się podpisać ustawę. Wiadomo, że po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które miało miejsce w piątek 11 lutego, wszystkie wątpliwości Kancelarii Prezydenta nie zostały rozwiane. Czy zatem rząd ma plan B na wypadek weta Nawrockiego? Okazuje się, że tak.

– Rząd i tak może podpisać umowę z Komisją Europejską, do tego ta ustawa, o której rozmawiamy, nie jest potrzebna – powiedziała pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Pełnomocnik podkreśliła, że ustawa nie reguluje kwestii samego przyznania Polsce środków z unijnej pożyczki. Określa jedynie ramy, w jakich pieniądze te będą trafiały do budżetu resortu obrony. Dodała również, że jest "zdeterminowana, żeby do końca rozmawiać z Pałacem Prezydenckim".

– Jeżeli są wątpliwości po stronie Pałacu Prezydenckiego, będę je do końca rozwiewać, bo wiem, jak ten program jest skonstruowany i wiem, że jest dobrze skonstruowany i wiem, że jest potrzebny po to, żebyśmy byli bezpieczni – wskazała.

Czytaj też:
"Ostatnia rzecz, którą należy ogłaszać". Zandberg o deklaracji Nawrockiego
Czytaj też:
"To pułapka". Kowalski ostrzega: Polska ma być szantażowana

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Polskie Radio Program 3
Czytaj także