Bosak ocenił, co jest najgorsze w rządzie Tuska. "Nie da się odzyskać"

Bosak ocenił, co jest najgorsze w rządzie Tuska. "Nie da się odzyskać"

Dodano: 
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja)
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Najgorszy w obecnym rządzie jest stracony czas. Różne rzeczy da się odbudować, natomiast nie da się odzyskać straconego czasu – ocenił wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji.

W ramach unijnego programu SAFE polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro. Są to jednak pieniądze z pożyczek. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Takie deklaracje nie zostały jednak nigdzie zapisane.

Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu przede wszystkim w europejskim przemyśle. Polska opozycja ocenia, że na SAFE skorzystają głównie Niemcy.

Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.

Sejm uchwalił w piątek ustawę wdrażającą unijny program SAFE. Przeciwko zagłosowały PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej.

Program SAFE. Konfederacja przeciwko

W Telewizji Republika wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak podkreślił, że „Konfederacja jest przeciwko każdej formie zadłużenia Polski przez Unię Europejską”.

– Uważamy, że to wykracza poza traktaty i nie jesteśmy zainteresowani dawaniem więcej władzy w ręce eurokratów. Reguły wydawania środków za każdym są niejasne i pisane na kolanie. Tak było przy funduszu Next Generation EU, znanym w Polsce jako KPO. Tak było przy funduszu dłużnym zaciągniętym na Ukrainę i tak jest przy programie SAFE – ocenił.

Zdaniem Krzysztofa Bosaka „większość polityków opcji rządzącej nie do końca wie, co myśleć na temat programu SAFE i się nie wypowiada albo powtarza propagandowe instrukcje”.

– Przeciętny polityk z koalicji rządzącej naprawdę nie ma bladego pojęcia, na co mają pójść te pieniądze. Jedyne, co może robić, to powtarzać to, co zostało mu podane. To nie jest tak, że ja ich usprawiedliwiam. Chodzi o to, że postawa większości ludzi, także w koalicji rządzącej, jest daleka od ślepego zaufania do tego programu – mówił.

Bosak ocenił, co jest najgorsze w obecnym rządzie

Wicemarszałek Sejmu podkreślił, że jest zwolennikiem przedterminowych wyborów parlamentarnych.

– Najgorszy w obecnym rządzie jest stracony czas. Różne rzeczy da się odbudować, natomiast nie da się odzyskać straconego czasu. Świat idzie do przodu, a my tracimy czas, zasoby, entuzjazm, zapał i energię życiową kolejnych pokoleń młodych ludzi, którzy chcieliby w Polsce coś osiągać. Chcieliby wierzyć w swoje państwo i w to, że ono funkcjonuje na zdrowych zasadach – stwierdził.

Czytaj też:
Polska zbrojeniówka a tempo SAFE. Bocheński: Opowieść rządu jest nieprawdziwa
Czytaj też:
Prezes PiS zwrócił się do ambasadora Niemiec. "Ma pan obowiązek"

Źródło: DoRzeczy.pl / Telewizja Republika
Czytaj także