Systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO, rozmieszczone we wschodniej części Morza Śródziemnego, zniszczyły pocisk balistyczny wystrzelony z Iranu, który wszedł w przestrzeń powietrzną Turcji po minięciu Syrii i Iraku – powiadomiło w środę (4 marca) tureckie Ministerstwo Obrony.
Rzecznik NATO Allison Hart zapewniła, że Sojusz potępia irański atak. – NATO zdecydowanie popiera wszystkich sojuszników, w tym Turcję, w obliczu nieustannych ataków Iranu w całym regionie – przekazała w rozmowie z Wirtualną Polską.
– Nasza postawa odstraszania i obrony pozostaje silna we wszystkich obszarach, w tym w zakresie obrony powietrznej i przeciwrakietowej – dodała.
Reuters: Turcja wciągnięta do wojny
W ocenie agencji Reutera incydent ten oznacza, że Turcja, członek NATO i sąsiad Iranu, została wciągnięta w narastający konflikt między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, który obecnie obejmuje kilka krajów regionu.
"Ostrzegamy wszystkie strony przed działaniami, które mogłyby doprowadzić do dalszej eskalacji konfliktu w regionie. W tym kontekście będziemy kontynuować konsultacje z NATO i naszymi sojusznikami" – oświadczył resort obrony w Ankarze.
"Wszystkie niezbędne kroki w celu obrony naszego terytorium i przestrzeni powietrznej zostaną podjęte zdecydowanie i bez wahania. Przypominamy wszystkim stronom, że zastrzegamy sobie prawo do reagowania na wszelkie wrogie działania przeciwko naszemu krajowi" – ostrzegają Turcy.
Atak USA i Izraela na Iran. Konflikt rozlewa się na kolejne kraje
Środa jest piątym dniem operacji wojsk USA i Izraela przeciwko Iranowi oraz ataków odwetowych Teheranu na kraje Zatoki Perskiej, uważane za sojuszników Ameryki. Według prezydenta USA Donalda Trumpa, misja pod kryptonimem "Epicka Furia" może potrwać cztery-pięć tygodni.
Czytaj też:
Trump uderza w Hiszpanię. Oto reakcja Komisji EuropejskiejCzytaj też:
Karczewski o ataku na Iran: Ropa drożeje, ale demokracja nie ma ceny
