Izrael może użyć bomby atomowej? Trump zapytany o słowa doradcy

Izrael może użyć bomby atomowej? Trump zapytany o słowa doradcy

Dodano: 
Donald Trump
Donald Trump Źródło: PAP/EPA / AARON SCHWARTZ / Pixabay
Donald Trump został zapytany o sugestię Davida Sacksa, że Izrael może użyć broni nuklearnej przeciwko Iranowi.

W wywiadzie na podcaście All-In David Sacks, szef działu sztucznej inteligencji w administracji Donalda Trumpa i prominentna postać prawej strony amerykańskiej sceny politycznej publicznie skrytykował wojnę z Iranem i przestrzegł, że jeśli konflikt miałby potrwać długo, to wystąpiłoby ryzyko zniszczenia Izraela, a w takim scenariuszu mogłoby dość do eskalacji nawet do poziomu nuklearnego. Izrael mógłby użyć broni atomowej. Doradca Białego Domu uważa, że zdolności militarne Islamskiej Republiki zostały już wystarczająco osłabione, wobec czego Waszyngton mógłby "ogłosić zwycięstwo" nad reżimem, zaprzestać kontynuowania walki i "się zmywać".

Jak pisze Haaretz, Sacks "wygłosił dramatyczne, choć bezpodstawne, komentarze na temat szkód wyrządzonych przez irańskie rakiety i potencjalnego użycia broni jądrowej przez Izrael".

Trump: Izrael nie użyłby bomby atomowej

Podczas konferencji prasowej w Gabinecie Owalnym Trump został zapytany przez dziennikarzy, czy Sacks podzielił się z nim swoją oceną.

– Nie, nie zrobił tego– odparł Trump, dodając, że "Izrael by tego nie zrobił". – Izrael nigdy by tego nie zrobił – powtórzył.

– Jest taka teoria. Zmiażdżyłeś ich na śmierć i możesz po prostu odejść teraz, a odbudowa zajmie im 10 lat, a to nie jest nawet w przybliżeniu to, co mają teraz. I myślę, że to kolejna teoria – powiedział prezydent. – Ale chcemy to zakończyć, żeby kolejny prezydent nie musiał… Słuchajcie, przez 47 lat żaden prezydent nie chciał zrobić tego, co ja, i powinni byli to zrobić dawno temu. Byłoby o wiele łatwiej. Nie ma prezydenta, który by chciał to zrobić – kontynuował Trump.

– A jednak każdy prezydent wiedział. Rozmawiałem z pewnym prezydentem, którego lubię – byłym prezydentem, byłym prezydentem. Powiedział: "Chciałbym to zrobić, chciałbym to zrobić". Ale oni tego nie zrobili. Ja to robię – stwierdził.

Trump odmówił jednak podania nazwiska byłego prezydenta, o którym wspomniał. –Nie mogę tego powiedzieć. Nie chcę go zawstydzać. To byłoby bardzo złe dla jego kariery, mimo że nie ma już przed nią żadnej kariery – podsumował.

Casus roku 1973

Tuż po rozpoczęciu wojny USA i Izraela z Iranem dr Wojciech Szewko, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, przypomniał o wojnie Jum Kippur z 1973 roku, kiedy – jak mówił – izraelskie dowództwo było bardzo bliskie użycia broni atomowej przeciwko nacierającej armii syryjskiej. Jak tłumaczył, politycy rządzący Izraelem z pokolenia Benjamina Netenjahu i on sam, postrzegają islamskie władze Iranu jako egzystencjalne zagrożenie dla państwa Izrael.

Szewko powiedział, że Asad wstrzymał wtedy swoje wojska, bo słusznie obawiał się, że Izrael użyje broni atomowej – Wiemy dziś ze wspomnień emerytowanych izraelskich generałów, że było to bardzo prawdopodobne – wskazał.

Czytaj też:
Największy taki atak od początku wojny. Chmura dymu nad ambasadą USA
Czytaj też:
Iran testuje granice amerykańskiej potęgi. Blokada Ormuzu i kryzys wiarygodności USA

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Newsmax / Haaretz / Reuters / Szewko, YouTube
Czytaj także