Przemysław Czarnek w ostatnim czasie domaga się od premiera Tuska wycofania polski z systemu ETS, twierdząc, że unijny projekt oznacza bankructwo dla polskich rodzin. Jarosław Kaczyński z kolei krytykował ostro udział Polski w unijnym programie SAFE. "Wolność, suwerenność i niezależność nie mają ceny! A próba ich sprzedania za kredyt jest działaniem antypolskim. Bardzo dobra decyzja Pana Prezydenta RP Karola Nawrockiego" – napisał prezes PiS. W podobnym tonie wypowiadał się szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Wypowiedzi polityków PiS skrytykował rzecznik rządu Adam Szłapka. – Ta retoryka, którą przede wszystkim pan Czarnek, ale chwilę wcześniej mieliśmy do czynienia z tweetem Jarosława Kaczyńskiego i pana Błaszczaka, wprost jest przygotowaniem opinii publicznej pod całą propagandę związaną z Polexitem. Dokładnie to samo mieliśmy w 2015 i 2016 roku w Wielkiej Brytanii – stwierdził polityk KO na konferencji prasowej, zorganizowanej w ubiegły wtorek.
Morawiecki: Chcemy UE bez dyktatu z Brukseli czy Berlina
Głos w tej sprawie zabrał Mateusz Morawiecki, który opublikował w poniedziałek wpis w mediach społecznościowych.
"Polexit to straszak powtarzany przez Tuska od lat. Jest to próba dzielenia Polaków" – napisał były szef rządu na portalu X.
Jak zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości: "Polska chce być w Unii Europejskiej. Ale jako równy partner. Bez dyktatu z Brukseli czy Berlina".
"Czas na zmianę kierunku w UE. Silna gospodarka, technologie i rozwój zamiast ideologii i biurokracji!" – podkreślił Morawiecki.
Straszenie polexitem. "Tusk wraca do tego samego scenariusza"
W dołączonym do wpisu materiale wideo słyszymy archiwalną wypowiedź Donalda Tusk, który w jednym z wywiadów powiedział: "Jeśli oddamy władzę w roku 2027 tym, którzy chcą wyjść z Unii Europejskiej, to oni doprowadzą do tego i wyjdą z Unii Europejskiej".
Przytoczono również inne podobne wypowiedzi premiera. "Straszenie polexitem. Już w 2018 roku Donald Tusk mówił o wyprowadzaniu Polski z Unii. Dziś wraca do tego samego scenariusza. Dlaczego? Bo strach dzieli, a podzielonym społeczeństwem łatwiej sterować. Prawda jest prosta. Żaden poważny kraj w Unii Europejskiej nie mówi dziś o wyjściu, Polska także” – wskazuje lektor.
"My chcemy silnej Polski w Unii, ale jako partnera – na równych zasadach. Nie jako podwykonawcy, decyzji z Brukseli czy Berlina. Unia Europejska potrzebuje zmiany kierunku. Mniej szaleństwa klimatycznego, więcej rozwoju. Technologie, przemysł, bezpieczeństwo – to powinna być przyszłość Europy, a nie ideologiczne projekty" – słyszymy w nagraniu.
Czytaj też:
Czarnek chce polexitu? Gramatyka: Jestem przerażonyCzytaj też:
"Braun z Mentzenem i Kaczyńskim nas zje". Polityk ostrzega
