Somalia jest jednym z najbiedniejszych państw na świecie. Kraj boryka się również z problemem ogromnej przestępczości, konfliktem z konfliktem z islamistami z Al‑Shabaab oraz polityczną niestabilnością.
Prezydent USA wielokrotnie podkreślał, że nie chce, aby obywatele Somalii przybywali do jego kraju. Jego ostatnia wypowiedź jest jednak zdecydowanie ostrzejsza od poprzednich.
– Somalia to przeklęty i obrzydliwy kraj. Somalia to jeden z najgorszych krajów na świecie, a niektórzy twierdzą, że najgorszy – powiedział Trump w trakcie posiedzenia swojego gabinetu.
Trump obraża Somalijczyków
Przypomnijmy, że krytyczne wypowiedzi na temat Somalijczyków padały z ust Trumpa już wielokrotnie. W grudniu ubiegłego roku, komentując aferę finansową w Minnesocie, stwierdził, że Somalijczycy "nic nie wnoszą", a ich kraj "śmierdzi". W osobnym wpisie na platformie Truth Social Trump zapowiedział z kolei stałe wstrzymanie migracji ze wszystkich państw Trzeciego Świata i deportację każdego, kto "nie jest wartością netto dla Stanów Zjednoczonych".
– Słyszałem, że Somalijczycy oszukali to państwo na miliardy dolarów każdego roku. Nic nie wnoszą. Około 88 proc. jest na zasiłkach. Nie chcę ich w naszym kraju – mówił Trump podczas posiedzenia gabinetu w Białym Domu. – Ich kraj śmierdzi i nie chcemy ich tutaj – dodał, podkreślając, że podobnie mógłby wypowiadać się o "innych krajach". Prezydent zaatakował także kongresmenkę Ilhan Omar, pochodzącą z Somalii, nazywając ją oraz jej polityczne otoczenie "śmieciami".
Trump komentował głośną sprawę masowych wyłudzeń świadczeń socjalnych przez podmioty powiązane ze społecznością somalijską. Federalni prokuratorzy postawili już zarzuty obejmujące ponad 1 mld dolarów. Chodzi m.in. o fikcyjne usługi socjalne.
Czytaj też:
"On to powiedział i nie może cofnąć". Trump rozczarowany słowami ministra obrony NiemiecCzytaj też:
Trump znów uderza w NATO. "Przypomnicie sobie moje słowa"
