TK dopuści nowych sędziów do pracy? Jest oświadczenie

TK dopuści nowych sędziów do pracy? Jest oświadczenie

Dodano: 
Siedziba Trybunału Konstytucyjnego
Siedziba Trybunału Konstytucyjnego Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Trybunał Konstytucyjny deklaruje gotowość dopuszczenia do pracy nowo zaprzysiężonych sędziów.

W oświadczeniu przekazanym Wirtualnej Polsce instytucja zapowiada, że zapewni im warunki do wykonywania obowiązków w siedzibie przy Alei Szucha.

"Serdecznie zapraszamy"

"Serdecznie zapraszamy nowych sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta RP do stawienia się w Trybunale Konstytucyjnym i objęcia obowiązków. Zgodnie z art. 195 ust. 2 Konstytucji Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski zapewni warunki pracy sędziom Trybunału Konstytucyjnego" – przekazała w oświadczeniu dla Wirtualnej Polski rzeczniczka TK Weronika Ścibor.

Sprawa dotyczy dwojga sędziów, którzy w środę w Pałacu Prezydenckim złożyli ślubowanie. Byli to Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. Uroczystość odbyła się bez udziału kamer. – Złożyłam ślubowanie w obecności prezydenta – poinformowała Bentkowska. Podkreśliła jednocześnie, że nie widzi podstaw do różnicowania statusu pozostałych kandydatów. – Pałac Prezydencki nie może cenzorować wyboru Sejmu, a jeśli my zostaliśmy zaprzysiężeni, to pozostała czwórka też powinna móc to zrobić – zaznaczyła.

Również Szostek relacjonował rozmowę z prezydentem. – Pan prezydent odpowiedział, że za czasów jego kadencji zostały zwolnione dwa miejsca, dlatego na chwilę obecną powołał dwie osoby – mówił. Czworo pozostałych sędziów wybranych przez Sejm, wciąż oczekuje na zaprzysiężenie.

Rząd o możliwych scenariuszach. Padają słowa o "majestacie państwa"

Sprawa braku zaprzysiężenia pozostałej czwórki sędziów budzi silne emocje w obozie rządzącym. Szef MSWiA Marcin Kierwiński sugerował w czwartek, że analizowane są różne scenariusze umożliwienia pozostałym sędziom podjęcia pracy. – Ta czwórka powinna zostać dopuszczona do pracy w Trybunale. Przynajmniej kilka scenariuszy w tym zakresie analizowane było jeszcze przed decyzją pana prezydenta i każdy z tych scenariuszy jest aktualny teraz – powiedział.

Wśród możliwych rozwiązań wymieniał m.in. złożenie ślubowania przed marszałkiem Sejmu, Zgromadzeniem Narodowym lub przed notariuszem i przekazanie go prezydentowi. Kierwiński nie wykluczył także bardziej zdecydowanych działań państwa. – Mogę sobie wyobrazić taki scenariusz, nie chcę przesądzać, czy to policja, czy prokuratura, ale że osoby łamiące prawo, w tym przypadku te, które uniemożliwiają tym sędziom podjęcie normalnej pracy, będą musiały się ugiąć pod majestatem państwa – stwierdził.

Pałac Prezydencki: decyzja zgodna z logiką konstytucyjną

Inaczej sytuację przedstawia otoczenie prezydenta. W rozmowie z DoRzeczy.pl zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Adam Andruszkiewicz przekonywał, że decyzja Karola Nawrockiego ma podstawy prawne i służy stabilności państwa. – Prezydent uznaje, że jego obowiązkiem jest obsadzenie wyłącznie tych dwóch wakatów, które powstały w trakcie jego kadencji, a nie wcześniejszych – mówił.

Jak podkreślał, przyjęcie ślubowania od dwóch sędziów pozwoliło osiągnąć minimalny skład Trybunału umożliwiający orzekanie. – To decyzja dowodząca troski o państwo i jego funkcjonowanie. Prezydent nie chce doprowadzić do dalszego chaosu czy paraliżu Trybunału – zaznaczył. Andruszkiewicz ocenił również, że działania rządu mają charakter polityczny. – Prezydent jasno pokazuje, że nie będzie realizował scenariusza narzuconego przez rząd i Donalda Tuska – stwierdził.

Czytaj też:
Policja wejdzie do TK? "Będą musieli się ugiąć przed majestatem prawa"
Czytaj też:
"Nie mamy po co iść". Sędzia o decyzji prezydenta

Źródło: Wirtualna Polska / DoRzeczy.pl
Czytaj także