Jacek Sasin był w środę gościem Porannej rozmowy RMF FM. W audycji poruszono temat uwolnienia Andrzeja Poczobuta. Zdaniem posła Prawa i Sprawiedliwości, jest to niewątpliwie sukces Polski.
Sasin: Próbują Polakom wmówić, że właściwie prezydenta w Polsce nie ma
– Tak jak napisał wczoraj pan prezes Jarosław Kaczyński, lepiej późno niż wcale, bo rzeczywiście w naszym przekonaniu można było wcześniej taki cel osiągnąć. Ale dobrze, że to jest – ocenił.
Sasin krytycznie ocenił wczorajsze zachowanie szefa rządu, który – w jego ocenie – próbował wytworzyć przekonanie, że to właśnie jemu zawdzięczamy ten sukces, umniejszając jednocześnie zasługi na tym polu prezydenta Karola Nawrockiego.
– Trochę takie żenujące dla mnie było to, że Donald Tusk próbował jak wszystko, co dobre, przypisać tylko i wyłącznie sobie, pomijając tutaj rolę, dużą rolę prezydenta Karola Nawrockiego – powiedział. Jak podkreślił, premier i jego ludzie próbują "systemowo pomijać prezydenta Karola Nawrockiego, próbują deprecjonować jego rolę". – Próbują Polakom wmówić, że właściwie prezydenta w Polsce nie ma – wskazał.
Andrzej Poczobut w końcu na wolności
Andrzej Poczobut został wypuszczony z więzienia na Białorusi. Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej odzyskał wolność dzięki wynegocjowanej wymianie więźniów w formule "pięciu za pięciu". Opozycjonista spędził w więzieniach i łagrze 1860 dni. Jego uwolnienie wywołało radość i wiele ciepłych słów wsparcia ze strony polityków z różnych stron polskiej sceny politycznej. Niestety we wpisach na X czy politycznych komentarzach nie zabrakło też swoistej "licytacji".
Premier Tusk pojechał na granicę na odcinek Białowieża-Piererow, gdzie odbył konferencję prasową i fotografował się z Poczobutem. Jarosław Kaczyński napisał natomiast, że "ten dzień mógł nastąpić już wiele miesięcy temu, przy okazji wymiany więźniów w Ankarze", ale "rząd Tuska odpuścił tę szansę". Prezes PiS pogratulował sukcesu prezydentowi Nawrockiemu.
Głos zabrało także wielu innych polityków. Z obu stron politycznego sporu KO-PiS pojawiły się podziękowania dla sojuszników z Rumunii, Mołdawii i USA, w tym osobiście dla prezydenta Donalda Trumpa. Jednocześnie politycy KO eksponowali rolę premiera Donalda Tuska, natomiast obóz PiS wskazali na prezydenta Karola Nawrockiego.
Czytaj też:
Ambasador USA: Prezydent Trump spełnił obietnicę daną prezydentowi NawrockiemuCzytaj też:
Poczobut zdradził, jak dowiedział się o uwolnieniu. "W nocy przyszli strażnicy"Czytaj też:
Kto przyczynił się bardziej? Magierowski: Wyścig polityków wysoce żenujący
