Konfederacja Brauna ma powody do zadowolenia. "Jesteśmy gotowi do współrządzenia"

Konfederacja Brauna ma powody do zadowolenia. "Jesteśmy gotowi do współrządzenia"

Dodano: 
Grzegorz Braun i Roman Fritz (Konfederacja Korony Polskiej)
Grzegorz Braun i Roman Fritz (Konfederacja Korony Polskiej) Źródło: PAP / Rafał Guz
Konfederacja Korony Polskiej jest jak najbardziej gotowa do współrządzenia krajem i się w ogóle nie uchylamy od jakiejkolwiek odpowiedzialności. Problem w tym, że wszyscy pozostali uczestnicy wyścigu politycznego zawsze się zastrzegają, że ze wszystkimi, tylko nie z nami – mówi DoRzeczy.pl Roman Fritz.

Zgodnie z wynikami sondażu nowego OGB liderem jest Koalicja Obywatelska z poparciem na poziomie 36,89 proc. (spadek o 0,7 pkt proc.).

Na drugim miejscu plasuje się Prawo i Sprawiedliwość, na które chęć oddania głosu deklaruje 26,63 proc. badanych (spadek o 2,8 pkt proc.).

Podium zamyka Konfederacja z wynikiem 13,08 proc. (spadek o 0,2 pkt proc.).

Konfederacja Korony Polskiej z największym wzrostem poparcia

Konfederacja Korony Polskiej odnotowuje największy wzrost w zestawieniu – prawie o 3 pkt proc., osiągając poparcie na poziomie 11,23 proc.

Roman Fritz, poseł Konfederacji Korony Polskiej, pytany przez DoRzeczy.pl, czy uznaje ten sondaż za wiarygodny, odpowiedział, że "do każdego sondażu podchodzimy z wielkim dystansem".

– Oczywiście, ważna jest analiza trendów, czyli wzrosty w różnych pracowniach sondażowych. Niedawno odnotowaliśmy też wzrost poparcia o ponad 2 pkt proc. w innym sondażu innej pracowni, co jest może jakąś tam pieśnią optymistyczną, ale nadal jesteśmy bardzo ostrożni w interpretacji danych sondażowych. Dobrze, że trendy idą w górę, natomiast absolutnie się tym nie ekscytujemy, nie uśpi nas to. Wręcz przeciwnie – cały czas będziemy aktywizować nasze kadry w okręgach, aby nie schodzić z jedynej słusznie obranej drogi – podkreślił.

Jak KKP osiąga tak dobre wyniki w sondażach?

Dopytywany, jak Konfederacja Korony Polskiej osiąga tak dobre wyniki w sondażach, skoro praktycznie nie ma jej w mediach, odparł, że "słusznie pani zauważyła, że w mediach nas nie ma, głównie w mediach głównego nurtu, czyli w tych wszystkich telewizjach, których ludzie się już zdążyli chyba zanudzić na śmierć".

– Nie ma nas ani w TVP, ani w TVN, ani w Polsacie, ani w TV Trwam, w Republice też nas nie ma. Nigdzie nas w zasadzie nie ma – dodał.

Roman Fritz podkreślił, że "ale mamy oczywiście możliwość obecności w mediach społecznościowych oraz bezpośrednich kontaktach z wyborcami".

– To jest, wydaje mi się, rzecz bardzo nas odróżniająca. Dlatego, że o ile spotykają się na przykład z wyborcami znani posłowie PiS, typu pan Czarnek czy pan Morawiecki, to mam wrażenie, że ich spotkania są bardziej aranżowane i jest zwiększona kontrola tych, którzy przychodzą na tego typu spotkania. Natomiast nasze spotkania organizowane są w sposób absolutnie permanentny. Nasi posłowie, ale i działacze okręgowi, spotkamy się bardzo często i w węższych gronach, analizując, gdzie są problemy ludzi. Sam Grzegorz Braun był ostatnio niedaleko Ostrołęki, w miejscowości, której nazwy nawet nie potrafię powtórzyć – mówił.

Zwrócił uwagę, że Konfederacja Korony Polskiej "po prostu widzi, gdzie ludzie mają problemy, a nasi potencjalni wyborcy mają do nas zaufanie".

– Najczęściej co słyszymy, że jeżeli nie wy, to już nie mamy na kogo zagłosować. Jeżeli wy nawalicie, to już koniec, nie ma kogo. Jesteśmy głosem nie tylko przedsiębiorców dołowanych na każdym kroku i trzymanych za mordę. Jesteśmy głosem nie tylko rolników. Jesteśmy głosem również tych wszystkich, którzy analizują, gdzie umyka lwia cześć dochodów. Jeżeli my mówimy polexit, to nie dlatego, że byłoby fajnie poza Unią Europejską, tylko dlatego, że strasznie wszyscy za to drogo przepłacamy, za wszystkie unijne regulacje. Coraz częściej słyszę, że wyborcy widzą te zależności, że zwiększona kwota na rachunku za prąd czy za gaz, to jest właśnie pokłosie przynależności Polski do Unii Europejskiej – może nie wprost, ale jednak jest to łańcuch przyczynowo-skutkowy. Ludzie dostrzegają te korelacje, a my to podkreślamy jako jedyni w Polsce – wskazał.

Konfederacja Brauna gotowa na współrządzenie?

Na uwagę, iż wszystko wskazuje na to, że bez Konfederacji Korony Polskiej po wyborach nie da się rządzić i pytany o to, czy ugrupowanie jest gotowe na to, żeby współrządzić krajem, Roman Fritz odpowiedział, że "my jesteśmy gotowi jak najbardziej i się w ogóle nie uchylamy od jakiejkolwiek odpowiedzialności".

– Problem w tym, że wszyscy pozostali uczestnicy wyścigu politycznego zawsze się zastrzegają, że ze wszystkimi, tylko nie z Konfederacją Korony Polskiej. Deklarują na ponad rok przed wyborami, że z nami nie mogą współrządzić, chociaż nie wiedzą zupełnie, jaki będzie wynik wyborów i co z tego wyjdzie – zauważył.

Zdaniem posła "najbardziej ośmiesza się PiS".

– Dlatego, że oni deklarują, że nie chcą z nami rządzić, nawet mówiąc dlaczego – otóż dlatego, że ambasador amerykański sobie tego nie życzy. Proszę zobaczyć, z jakimi niepoważnymi siłami politycznymi my się mierzymy – mówił.

Roman Fritz stwierdził, że życzy sobie, "żeby przyszły rząd był przede wszystkim polski i żeby to co teraz mamy, czyli rząd koalicji światowej rewolucji z jej delegatem na Polskę w postaci Donalda Tuska, odszedł raz na zawsze z historii".

– To najbardziej szkodliwy rząd, jaki mieliśmy po 1989 roku i mówię to z całą odpowiedzialnością. Jestem gotów siąść do rozmów z wieloma siłami politycznymi, aby w sposób konstruktywny rozmawiać o przyszłości Polski, dlatego, że jest wiele do naprawienia i wiadomo, że jedna partia nie jest w stanie tego wszystkiego udźwignąć – podkreślił.

Czytaj też:
Najnowszy sondaż. Koalicja Obywatelska wygrywa, ale nie ma szans rządzić
Czytaj też:
Nowy sondaż. KO wygrywa, ale to PiS ma powody do zadowolenia

Opracowała: Lidia Lemaniak
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także