Afera szpitalna. Zawisza: Napychacie kieszenie swoim tłustym kotom

Afera szpitalna. Zawisza: Napychacie kieszenie swoim tłustym kotom

Dodano: 
Posłanka Razem Marcelina Zawisza na sali plenarnej Sejmu w Warszawie
Posłanka Razem Marcelina Zawisza na sali plenarnej Sejmu w Warszawie Źródło: PAP / Marcin Obara
Ukróćcie kontrakty teraz, a nie zajmujcie się napychaniem kieszeni swoim tłustym kotom – powiedziała do KO w Sejmie poseł Marcelina Zawisza.

W środę na portalu Kanału Zero ukazał się kolejny artykuł Patryka Słowika "Szybka ścieżka do badań i salonik dla VIP-ów. Tak polityków KO przyjmował SOR Dawida Kacprzyka". Dowiadujemy się, że stworzono specjalną ścieżkę przyjęć dla działaczy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzin. "Polityczni VIP-owie nie musieli czekać na przyjęcie, mieli wykonywany ogrom badań, których przeprowadzenie nie jest standardem w medycynie ratunkowej, a oczekiwanie na wynik mogli sobie umilić w specjalnie wydzielonym dla nich pomieszczeniu".

Skandal ten poruszyli na początku obrad Sejmu politycy opozycji – z PiS, obu Konfederacji, a także z partii Razem. Na mównicy w trybie wniosku poselskiego pojawiła się m.in. zajmująca się tematyką systemu ochrony zdrowia Marcelina Zawisza.

Zawisza: Minister z KO nie chciała ukrócić kontraktowego eldorado

– Można odnieść wrażenie, że rząd działa tylko wtedy, kiedy pali mu się tam, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę. Dlaczego tak twierdzę? Ponieważ 21 listopada zeszłego roku wasza ministra zdrowia, pani Sobierajska-Gręda powiedziała, że nie będzie regulować kontraktów lekarskich. Dlaczego? Bo nie chciała ukrócić eldorado kontraktowego, na którym korzystają wasi ludzie. Wystarczy mieć legitymację partyjną i natychmiast miliony wpadają na konto – powiedziała Zawisza.

"Obrzydliwe"

– To jest obrzydliwe, ponieważ tak naprawdę, w sytuacji, w której ograniczacie pacjentom dostępność badań diagnostycznych dla ludzi, a swoim napychacie kieszenie, to tym pacjentom zabieracie pieniądze – powiedziała parlamentarzystka.

"Ukróćcie kontrakty teraz"

– Trzeba wprowadzić natychmiast zasadę "albo-albo" i wyrzucić kontrakty tam, gdzie jest ich miejsce – na śmietnik, a nie udawać, że coś robicie tylko i wyłącznie po to, żeby zebrać informacje. Ukróćcie kontrakty teraz, a nie, nie wiem, zajmujcie się napychaniem kieszeni swoim tłustym kotom! – zakończyła poseł.

Rząd szykuje zmiany

Rząd przyjął dziś projekt ustawy, która ma umożliwić agencji rządowej orientację w tym, który lekarz, gdzie i ile zarabia. Jak twierdzi, wcześniej nie było to możliwe – dane były anonimowe. Część komentujących zwróciła uwagę, że dane konkretnych lekarzy być może nie były NFZ znane, natomiast władza miała możliwość dostępu do danych o kwotach.

Czytaj też:
W sieci zdjęcia saloniku VIP z SOR w Szpitalu Południowym
Czytaj też:
Pierwsze komentarze. "Ekipa Tuska stworzyła dwie Polski", "zawsze czuli się kastą"

Źródło: DoRzeczy.pl / Zero.pl
Czytaj także