Podczas konferencji prasowej Łubiniec przekonywał, że przebywający na terenie państw członkowskich UE Ukraińcy, którzy posiadają ochronę czasową, powinni otrzymać finansowe w sprawie w zakupie mieszkania, jeśli zdecydują się powrócić do swojej ojczyzny.
– Jeśli stracisz wszystko na terytorium tymczasowo okupowanym i nie wiesz, gdzie będziesz mieszkać, gdzie pracować, nie wrócisz na Ukrainę. W Europie jest bezpieczniej niż na Ukrainie – porozmawiajmy o tym szczerze. Jest tam przynajmniej jakieś tymczasowe wsparcie – stwierdził ukraiński RPO cytowany przez agencję UNIAN.
– Gdyby istniał program, w ramach którego można by wrócić i otrzymać preferencyjne finansowanie. Kiedy rozmawiam z tą kategorią obywateli Ukrainy, mówią nawet: jeśli będą odpowiednie stopy procentowe, 3 proc. w hrywnach, to jesteśmy gotowi. Nawet nie wybaczajcie nam, ale dajcie nam możliwość zakupu i stopniowej spłaty tych środków w walucie krajowej. Będą gotowi – mówił dalej RPO.
Jego zdaniem, środki na taki program mogłaby zapewnić Unia Europejska. Jednocześnie wskazał, że ukraińskie prawodawstwo w kwestii przesiedleńców i repatriantów jest niedoskonałe.
– Nie mamy nawet w ustawodawstwie krajowym definicji "ofiary” i "poszkodowanego” rosyjskiej agresji –podsumował.
UE tnie wsparcie dla Ukraińców
Coraz więcej państw Unii Europejskiej ogranicza wsparcie dla uchodźców z Ukrainy – alarmuje komisarz Rady Europy ds. praw człowieka Michael O’Flaherty.
Jak wskazał, jednym z głównych narzędzi stosowanych przez państwa UE są ograniczenia w systemach wsparcia socjalnego. – Dostrzegam pewne tendencje. Widziałem cięcia w świadczeniach socjalnych, co stwarza ludziom poważne trudności. Widziałem cięcia w programach mieszkaniowych. To dobrze, jeśli kogoś stać na wynajem. Ale dla emerytów i osób bez środków do życia to poważny problem – podkreślił. Komisarz zaznaczył, że szczególnie dotyka to osoby starsze, samotne matki oraz tych, którzy nie są w stanie szybko wejść na rynek pracy.
Czytaj też:
"Historyczna decyzja". Ukraiński parlament zdecydował ws. Panteonu Narodowego Czytaj też:
UPA a wartości UE. PiS zgłosił w europarlamencie propozycję
