Ukraińcy ostrzegają. Wielki plan Tuska może zawieść

Ukraińcy ostrzegają. Wielki plan Tuska może zawieść

Dodano: 
Ćwiczenia NATO Dragon-24 w Polsce
Ćwiczenia NATO Dragon-24 w Polsce Źródło: Wikimedia Commons
Eksperci z ukraińskiego portalu Defense Express ostrzegają, że Tarcza Wschód może nie spełnić pokładanych w niej nadziei.

Narodowy Program Odstraszania i Obrony Tarcza Wschód to zaplanowany na lata 2024 – 2028 projekt wzmocnienia odporności Polski na ataki i wojnę hybrydową. Powstał on w reakcji na rosyjską agresję na Ukrainę i korzysta z doświadczeń tej wojny, ale jest projektem pokojowym: ma odstraszyć potencjalnych agresorów, chronić żołnierzy i ludność cywilną, wspólnie z sojusznikami pokazać gotowość do obrony naszych granic. Łączny koszt inwestycji to 10 mld złotych.

Ukraińcy ostrzegają

Ukraińscy eksperci z portalu Defense Express ocenili postępy w realizacji programu. Według polskiego wojska, obecnie prace trwają na 100-kilometrowym odcinku granicy z Rosją i Białorusią. Analitycy wskazują jednak, że lądowa granica Polski z tymi krajami liczy łącznie około 620 km. Nie wydaje się więc, aby można było mówić o rzeczywistej fortyfikacji tego terenu. Eksperci stwierdzają, że "w rzeczywistości realny wskaźnik jest jeszcze niższy, ponieważ do tych 100 km wliczono również materiały przechowywane w magazynach". Ukraińcy wskazują, że polska armia nie poinformowała dokładnie, jaki na jakim odcinku granicy faktycznie zamontowano już umocnienia.

Eksperci ocenili również system składowania elementów umocnień, które będą przechowywane w 16 punktach na terenie całego kraju. Wskazali, że "to, co ponad dwa lata temu bardzo dobrze i kompleksowo wyglądało na slajdach polskich wojskowych, w rzeczywistości zamieniło się w tworzenie zapasów". Ukraińcy podkreślili, że transport i ustawienie wszystkich elementów zajmie dużo czasu.

"Do transportu trzeba doliczyć czas potrzebny na ustawienie samych zapór, budowę schronów, rozwinięcie drutu kolczastego, rozmieszczenie min, a być może także wykopanie okopów i rowów przeciwpancernych (...) Najważniejsze jest to, że wygląda na to, iż w Warszawie nie dostrzega się ryzyka, że po prostu może zabraknąć czasu, aby z przygotowanych materiałów zbudować tę linię obrony" – ostrzegają.

Czytaj też:
Miedwiediew znów grzmi: Zachód wykorzystuje Ukrainę do zniszczenia Rosji
Czytaj też:
Decyzja zapadła. Kolejne miliardy dolarów popłyną na Ukrainę

Źródło: Defence Express
Czytaj także