Podczas wystąpienia poinformował, że każdą z decyzji poprzedziły analizy ekspertów i konsultacje z doradcami. – Są ustawy, które warto poprzeć, ponieważ służą ludziom i porządkują ważne obszary życia publicznego. Są jednak także takie, które przynoszą więcej szkody niż pożytku – powiedział.
Dwa weta
Pierwsze weto dotyczy ustawy o rzecznikach praw uczniowskich. Prezydent podkreślił, że nie kwestionuje potrzeby ochrony praw uczniów, ale sprzeciwia się proponowanym rozwiązaniom. – Tu nie chroni się praw, a zwiększa biurokrację i zmierza do ideologizacji. To będzie szkolna prokuratura od tropienia anonimowych donosów i budowania systemu antagonizowania, a nie współpracy środowiska szkolnego – mówił na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Jak dodał: – Polska szkoła potrzebuje dziś przede wszystkim stabilności, dobrego poziomu nauczania, budowy autorytetu nauczyciela, a nie rozwiązań, które każdą decyzję wychowawczą mogą zamienić w przedmiot formalnego sporu.
Drugie weto objęło ustawę wdrażającą unijne rozporządzenie FuelEU Maritime. – Obiecałem Polakom, że nie zgodzę się na wdrażanie Zielonego Ładu w Polsce. A ta ustawa w praktyce to oznacza – powiedział prezydent. Jak zaznaczył, nowe przepisy oznaczają dodatkowe opłaty, obowiązki administracyjne, kontrole i sankcje. – To przełoży się na wyższe koszty transportu, wzrost cen towarów oraz osłabienie pozycji europejskich portów i armatorów – wskazał. – Mówię jasno. Trzeba powstrzymać Zielony Ład – dodał.
Ustawa akcyzowa do TK
Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym. Jak tłumaczył, powodem są poważne wątpliwości konstytucyjne oraz sposób procedowania nowych przepisów. – Zdążyłem się już przyzwyczaić, że działania obecnego rządu często cechuje bałagan i chaos w procesie legislacyjnym. Szczególnie wyraźnie widać to w Ministerstwie Finansów – powiedział.
Nawrocki wskazał, że ustawa zmienia przepisy uchwalone zaledwie rok temu, a równolegle rząd pracuje już nad kolejną nowelizacją. – Na moje biurko trafiła ustawa akcyzowa, która zmienia przepisy uchwalone zaledwie rok temu. A jednocześnie w rządzie trwają już prace nad trzecią zmianą w tej samej sprawie – podkreślił.
Dodał, że przedsiębiorcy dostali zaledwie 14 dni na wdrożenie nowych regulacji. – Zamiast przygotować raz a dobrze stabilne przepisy, proponuje się kolejne punktowe zmiany, dając przedsiębiorcom zaledwie 14 dni na ich wdrożenie – zaznaczył. Prezydent przypomniał też, że 13 maja Ministerstwo Finansów opublikowało kolejny projekt zmian. – Przekazano mi do podpisu przepisy, które za kilka miesięcy sam rząd chce ponownie zmienić. Czy można to nazwać inaczej niż właśnie legislacyjny chaos? – pytał.
"Deficyt przekroczył 100 miliardów, 932 dni i konkretów brak"
Prezydent odniósł się również do sytuacji finansów publicznych. – Problemy w zarządzaniu finansami państwa są widoczne także w liczbach. Po maju deficyt budżetowy przekroczył 100 miliardów złotych – powiedział. Nawrocki odniósł się także do niezrealizowanych obietnic wyborczych rządu. – Czas płynie nieubłaganie. Miały zostać zrealizowane w ciągu pierwszych 100 dni, tymczasem dziś mijają już 932 dni, czyli 2 lata, 6 miesięcy i 20 dni od zaprzysiężenia tego rządu, a konkretów brak – stwierdził.
Prezydent poinformował również, że z 22 projektów ustaw przedstawionych przez niego parlament uchwalił dotąd tylko jeden. – Rządzący blokują również ustawy z mojego planu 21. W ten sposób szkodzą podwójnie: nie realizują własnych zobowiązań wobec wyborców, a jednocześnie zatrzymują dobre zmiany – powiedział.
Wśród blokowanych projektów wymienił m.in. ustawę "Prąd minus 33 proc"., która – jak podkreślił – ma realnie obniżyć rachunki za energię. Jak przypomniał, dotychczas podpisał 236 ustaw, a 39 zawetował.
Czytaj też:
Prezydent podpisał pięć ustaw. Są zmiany dla szkół, energetyki i Pomorza Czytaj też:
Polacy znów ocenili Karola Nawrockiego. Wynik może zaskoczyć
