Premier Donald Tusk poinformował w piątek na konferencji prasowej, że zwrócił się do minister zdrowia i do szefostwa NFZ "wiele dni temu o przygotowanie precyzyjnych rekomendacji dotyczących spraw, z którymi mamy do czynienia w wielu polskich szpitalach i które zostały w tak dramatyczny sposób zilustrowane sytuacją w Szpitalu Południowym".
Wcześniej dymisję dwóch wiceprezydentów Warszawy ogłosił Rafał Trzaskowski. – Chcę przekazać, że nowe decyzje zostały podjęte spokojnie i po namyśle. Na moje ręce wpłynęły rezygnacje pani prezydent Renaty Kaznowskiej i pani prezydent Aldony Machnowskiej-Góry. Przyjąłem je. Nie rozstrzygam o niczyjej winie, ale w sprawach publicznych oczekiwania są wyższe niż w życiu prywatnym – wskazał Trzaskowski. – To samo dotyczy nieprawidłowości i domniemanych przestępstw w szpitalu. Tu o winie będzie decydować prokuratura – dodał.
Morawiecki: Klasycznie – car jest dobry, tylko bojarzy źli
Do podjętych działań ze strony premiera Donalda Tuska i prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego odniósł się w piątek były szef rządu Mateusz Morawiecki. Wiceprezes PiS zamieścił w mediach społecznościowych krótkie nagranie wideo.
"Dymisjonada rozpoczęta. Słyszymy dzisiaj o różnych dymisjach: ze strony Tuska, ze strony Trzaskowskiego. Klasycznie – car jest dobry, tylko bojarzy źli. Tylko Polacy już tego nie kupują" – mówi w nagraniu parlamentarzysta.
Jak podkreśla Morawiecki: "Polacy widzą prawdziwych winnych. Tych, którzy przez lata budowali i ten patologiczny warszawski system. Mianowali i chronili swoich. Polacy chcą teraz dymisji Donalda Tuska".
"Nieudolny rząd, który niszczy Polskę, musi w końcu ponieść odpowiedzialność. Nie pozwolimy uciszyć tej sprawy. Nie pozwolimy zamieść jej pod dywan. Nie pozwolimy na wrzucanie tematów zastępczych. Polska patrzy i tym razem nie odpuści" – zaznacza były premier.
Czytaj też:
Tak chcą zagłosować Polacy. Partia Morawieckiego poza Sejmem Czytaj też:
"Wygasili program obniżek". Morawiecki uderza w rząd Tuska
