Wojna na Bliskim Wschodzie. Gen. Polko: USA po prostu przegrały

Wojna na Bliskim Wschodzie. Gen. Polko: USA po prostu przegrały

Dodano: 
Gen. Roman Polko, były dowódca GROM
Gen. Roman Polko, były dowódca GROM Źródło: PAP / Albert Zawada
W wojnie asymetrycznej, poprzez rozszerzenie konfliktu, USA po prostu przegrały – uważa generał Roman Polko.

Iran przeprowadził w niedzielę ataki rakietowe i z użyciem dronów na cele w kilku państwach Zatoki Perskiej po nowych amerykańskich uderzeniach na irańskie obiekty wojskowe.

Wcześniejsze uderzenia USA były odpowiedzią na irański atak na kontenerowiec zarejestrowany na Cyprze. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) podał, że statek przepływał w cieśninie Ormuz "nielegalną trasą".

Siły amerykańskie zaatakowały w nocy z soboty na niedzielę (12 lipca) ok. 140 irańskich celów, w tym obiekty związane z programami rakietowym i bezzałogowym. W odwecie Iran wystrzelił rakiety i drony w kierunku państw Zatoki, twierdząc, że celem były amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.

Polko: Netanjahu wygranym

Sytuację na Bliskim Wschodzie skomentował generał Roman Polko. Były dowódca GROM stwierdził, że obecna sytuacja była łatwa do przewidzenia. W wojnie asymetrycznej USA "po prostu przegrały". Wojskowy uważa, że prezydent Donald Trump popełnił błąd nie słuchając rad generałów.

– Tak się kończy życzeniowe myślenie polityków, którzy nie słuchają merytorycznych podpowiedzi generałów. To, co się teraz dzieje, było bardzo łatwe do przewidzenia. Iran zaatakowany przez USA, uderzył w Saudów, podważając wiarygodność amerykańską. Widać, że negocjowany pokój będzie na gorszych warunkach. Reżim irański umocnił się – stwierdził.

Jego zdaniem, prawdziwym wygranym całej sytuacji na Bliskim Wschodzie jest premier Izraela Benjamin Netanjahu.

– Wciągnął USA do wojny, teraz patrzy z boku i eskaluje. Gdy USA zbliżają się do jakiegoś porozumienia z Iranem, czyni wszystko, żeby to porozumienie zerwać. To wciągnięcie USA jest niekorzystne z punktu widzenia Europy i Polski. Teraz wszyscy zastanawiają się, jak z tego wyjść. Łatwo nie będzie. Potrzebna byłaby mocna postawa wobec premiera Netanjahu i powiedzeniu mu, że nie ma zgody to, aby eskalował działania. Z kolei Netanjahu, podobnie jak Putin, nie ma innego wyjścia, zabrnął zbyt daleko, żeby się wycofywać. Wojna utrzymuje go na powierzchni – wskazał.

Czytaj też:
Cieśnina Ormuz znów otwarta. Trump zabrał głos
Czytaj też:
Eskalacja w Zatoce Perskiej. Iran atakuje sąsiadów, cieśnina Ormuz zamknięta

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Onet.pl
Czytaj także