Stanowski: Powinniśmy pamiętać, z kim walczyli powstańcy

Stanowski: Powinniśmy pamiętać, z kim walczyli powstańcy

Dodano: 
Krzysztof Stanowski w podcaście "WojewódzkiKędzierski"
Krzysztof Stanowski w podcaście "WojewódzkiKędzierski" Źródło: YouTube / WojewódzkiKędzierski
W 82. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, Krzysztof Stanowski wspomniał o potrzebie realnego rozliczenia winnych.

Kanał Zero Krzysztofa Stanowskiego zorganizował w sobotę specjalną relację na żywo, poświęconą 82. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Reporterzy KZ rozmawiają z powstańcami, warszawiakami i turystami, którzy przybyli na godzinę "W" do Warszawy, odwiedzają Muzeum Powstania Warszawskiego, a także relacjonują trwające w stolicy obchody. Zorganizowano też przejazd przez Warszawę specjalnym, piętrowym autobusem.

W pewnej chwili na jego pokładzie pojawił się Stanowski, który odniósł się do kolejnej rocznicy zrywu, a także wciąż nierozliczonych skutków okupacji Warszawy, w tym niewypłaconych przez Niemców odszkodowań i reparacji.

Stanowski mocno: Puste słowa

– Wydaje mi się, że czasami za mało wykorzystujemy ten dzień, żeby walczyć o swoje. Oprócz oddawania czci powstańcom powinniśmy pamiętać, z kim walczyliśmy i czego dziś, po latach, oczekujemy w zamian – stwierdził.

– Pamiętam przemówienie Olafa Scholza, gdy powiedział, że będą rekompensaty dla ludzi, którzy walczyli w tamtych latach. Donald Tusk zapowiedział, że jeśli ich nie będzie, to zawstydzi niemieckiego kanclerza. Ani tamten nie zapłacił, ani ten go nie zawstydził. To są puste słowa, a ci ludzie codziennie, co dwa dni, co tydzień odchodzą. Zostało ich już naprawdę niewielu – podkreślał szef KZ.

– To obrzydliwe kupowanie sobie czasu dla paru euro. Naprawdę mnie to zniesmacza – podkreślił Krzysztof Stanowski. Dodał: – Zniesmacza mnie także to, że los tych ludzi często zależy od prywatnych fundacji i społeczników. A my nie potrafimy wyegzekwować czegokolwiek od tych, którzy to miasto zbombardowali.

Polska zapłaci ofiarom II wojny światowej? Zapowiedź Tuska w Berlinie

Premier Donald Tusk ogłosił podczas wizyty w Berlinie w grudniu 2025 r., że jeśli Niemcy nie wypłacą odszkodowań polskim ofiarom II wojny światowej, zrobi to polski rząd.

– Jeśli nie uzyskamy jakiejś szybkiej i jednoznacznej deklaracji, to będę w przyszłym roku rozważał decyzję, że Polska wypełni tę potrzebę z własnych środków. Więcej o tym nie chcę już mówić – stwierdził Tusk podczas wspólnej konferencji prasowej z Merzem.

Strona niemiecka od dawna stoi na stanowisku, że kwestia reparacji dla Polski jest "prawnie zamknięta".

W raporcie z 2022 r. o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej w latach 1939-1945 łączną wartość strat oszacowano na ponad 6 bilionów zł.

Czytaj też:
Kaczyński: Powstanie było obroną niepodległości. Dziś też trzeba jej bronić

Źródło: Kanał Zero
Czytaj także