Donald Tusk zaproponował, aby jego były minister Maciej Berek został sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Pomysł nie spotkał się jedna z aprobatą Lewicy, która sprzeciwia się upolitycznieniu tej instytucji. Posłowie formacji zarzekają się, że podczas wrześniowego głosowania nad kandydaturą Berka nie poprą go. Tymczasem rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz uważa, że te zapowiedzi to jedynie zagranie pod publiczkę.
– Zobaczmy najpierw czy ta kandydatura przejdzie przez głosowanie. Zakładam, że tak, bo tam wszyscy mówią, że nie… Kto by wierzył Lewicy? No wierzy pani Lewicy, wierzy pani Czarzastemu? (...) we wrześniu wszyscy zegną karki przed Donaldem Tuskiem i podniosą rękę za Maciejem Berkiem – powiedział na antenie Radia Zet.
Leśkiewicz jednoznacznie stwierdził również, że Berek to "aktywny polityk". W związku z czym jest ostatnią osobą, która powinna ubiegać się o stanowisko w Trybunale Konstytucyjnym.
– To jest człowiek, który pracował nad przepisami prawa. To jest człowiek, który nie publikował, odpowiadał za za brak publikacji, za decyzję o niepublikowaniu orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Zatem to jest ostatnia osoba, która powinna znaleźć się w Trybunale Konstytucyjnym – uważa rzecznik prezydenta.
Polacy przeciwko kandydaturze Berka
Pracownia IBRiS przeprowadziła sondaż, w którym zapytała Polaków o to, jak oceniają kandydaturę Macieja Berka, byłego ministra, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wyniki nie mogą być satysfakcjonujące dla premiera Donalda Tuska, który forsuje swojego byłego podwładnego na to stanowisko.
Aż 59,7 proc. badanych jest przeciwna wyborowi Berka na stanowisko sędziego TK. Pomysł popiera 16 proc. respondentów. Zdania w tej sprawie nie ma 24 proc. ankietowanych.
Kandydaturę byłego ministra do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu popiera 37 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej, 22 proc. głosujących na Trzecią Drogę, 11 proc. głosujących na PiS, 5 proc. wyborców Nowej Lewicy i 2 proc. popierających Konfederację.
Czytaj też:
Sadurski odcina się od stanowiska Helsińskiej Fundacji. Powodem sprawa Berka Czytaj też:
Sondaż ws. Berka. Nawet elektorat KO nie popiera w całości pomysłu Tuska
