Lider Konfederacji Korony Polskiej mówi o "konflikcie lojalności". W tym kontekście wskazał m.in. na wiceministra spraw zagranicznych Władysława Teofila Bartoszewskiego. – Konfederacja Korony Polskiej upomina się konsekwentnie o to, by służbę państwową w Polsce, czy cywilną, czy mundurową, mogli pełnić wyłącznie Polacy. To bardzo proste kryterium – powiedział Braun w telewizji wPolsce24.
Braun o Bartoszewskim: Wobec którego państwa będzie bardziej lojalny?
Braun wyjaśnił, że postulat ma dotyczyć zarówno administracji państwowej, jak i formacji mundurowych. – Tylko tacy w polskiej służbie cywilnej, państwowej, w administracji, a także w wojsku, policji, bezpiece. Tylko tacy, którzy są ewentualnie nosicielami jednego paszportu i to tylko polskiego – mówił.
Lider KKP odniósł się również do osób, które, w jego opinii, działają w Polsce na rzecz interesów innych państw. – Dziś mamy w Polsce ludzi, którzy publicznie przyznają się do samoidentyfikacji innej niż polska – stwierdził. Braun wskazał w tym kontekście na wiceministra spraw zagranicznych Władysława Teofila Bartoszewskiego.
– Mamy przecież jednego z wiceministrów spraw zagranicznych, który ma paszport brytyjski. Bartoszewski junior, jak on ma paszport brytyjski, no to wobec tego, wobec którego państwa on będzie bardziej lojalny? – powiedział. – My jego uratujmy przed takim konfliktem lojalności i dlatego właśnie Konfederacja Korony Polskiej tego się domaga, żeby, powtórzę, w polskiej służbie państwowej mogli działać wyłącznie Polacy – dodał.
"Nie może być podwójnej lojalności"
Podobny postulat Grzegorz Braun przedstawił pod koniec lipca. Podczas konferencji prasowej Braun i Piotr Heszen przedstawili plany KKP dotyczące wyborów parlamentarnych w 2027 roku.
Według zapowiedzi ugrupowania w każdym okręgu wyborczym na liście Konfederacji Korony Polskiej ma znaleźć się przedstawiciel środowiska służb mundurowych. Byli żołnierze, policjanci, strażacy i funkcjonariusze Straży Granicznej mają otrzymywać stałe, piąte miejsce na listach.
Czytaj też:
"Wychowało go milczenie". Siostra Brauna: W domu nie mówiło się o Holokauście Czytaj też:
W tej gminie Braun zdeklasował konkurencję. "Jedyna sensowna opcja"
