"Debil to bardzo precyzyjne określenie". Mentzen ostro o Tomczyku

"Debil to bardzo precyzyjne określenie". Mentzen ostro o Tomczyku

Dodano: 
Sławomir Mentzen , jeden z liderów Konfederacji WiN
Sławomir Mentzen , jeden z liderów Konfederacji WiN Źródło: PAP / Marian Zubrzycki
– Uważam, że należy włączać osoby ograniczone intelektualnie w gospodarkę, w pracę, ale niekoniecznie w kierownictwie MON – mówił Sławomir Mentzen o Cezarym Tomczyku.

W ostatnich dniach doszło do ostrej wymiany zdań między dwoma politykami ws. afery Zondacrypto. "Czuję przerażenie, że taki debil jest wiceszefem MON" – napisał na portalu X lider Konfederacji.

"Masz, człowieku, w klubie gościa, którego fundacja brała setki tysięcy złotych od Krala. Czy przyzwoitość w ogóle istnieje w twoim słowniku?" – odpisał wiceminister.

O te słowa Mentzen był pytany w programie Polsat News. Poseł odparł, że "debil" jest "bardzo precyzyjnym określeniem kondycji intelektualnej wiceszefa obrony narodowej". – Ja w ogóle, panie redaktorze, uważam, że należy włączać osoby ograniczone intelektualnie w gospodarkę, w pracę, tak żeby mogły same zarabiać na swoje utrzymanie, a nie żyć w socjalu, ale niekoniecznie w kierownictwie MON-u – dodał.

Menzten został też zapytany o powiązania fundacji Przemysława Wiplera z Zondacrypto, na co odparł, że "to już jest pytanie do Wiplera, nie do mnie". – Państwo go nie ostrzegło, że nie powinien się zadawać z tą spółką – stwierdził. Ponadto Menzten dodał, że fundacja Wiplera nie była jedynym podmiotem, który współpracował z Zondacrypto.

Afera Zondacrypto. O co chodzi?

Sprawa Zondacrypto jest w ostatnich dniach na czołówkach mediów w Polsce. W kwietniu Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące możliwego oszustwa wobec klientów giełdy. Wcześniej media informowały o problemach z jej płynnością finansową oraz o powiązaniach spółek związanych z Przemysławem Kralem z politykami prawicy.

Doniesienia prasowe dotyczyły m.in. wpłat od spółek Krala na fundacje związane ze Zbigniewem Ziobrą (PiS) i Przemysławem Wiplerem (Konfederacja) oraz kontaktów biznesmena z politykami zajmującymi się regulacjami rynku kryptowalut.

W centrum politycznego sporu znalazła się także ustawa regulująca rynek kryptoaktywów, której kolejne wersje były wetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Czytaj też:
Tusk: Już dawno Jarosław Kaczyński nie oklaskiwał mnie na stojąco
Czytaj też:
Bogucki uderza w Tuska. "To jest kryptopaństwo, a pan jest kryptopremierem"

Źródło: polsatnews.pl
Czytaj także