Europoseł przekazał też, że w prokuraturze ma być gotowy akt oskarżenia przeciwko Hołowni w związku z Collegium Humanum.
"Lobbuje za tym PSL"
Waldemar Buda, europoseł i członek stowarzyszenia Rozwój Plus, opublikował na X wpis dotyczący przyszłości Szymona Hołowni. – Na biurku Premiera leży kwit do powołania Szymona Hołowni na Wicepremiera, lobbuje za tym PSL – napisał Buda.
W dalszej części wpisu polityk odniósł się do sprawy Collegium Humanum. – Jednoczesnie w prokuraturze gotowy jest akt oskarżenia przeciwko Hołowni za Colegium Humanum a podstawy i akta są za grube, żeby to skręcić, jest opór prokuratorów – stwierdził. – Poziom zapętlenia tej władzy jest już taki, że w końcu wywrócą się o własne sznurówki – dodał europoseł.
Spekulacje trwają od sierpnia
Wpis europosła pojawia się po kilku tygodniach medialnych doniesień o możliwym ponownym wejściu Hołowni do rządu Donalda Tuska. Już w połowie sierpnia informowano, że były marszałek Sejmu może otrzymać stanowisko wicepremiera. Rozważane miało być połączenie tej funkcji z kierowaniem Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pojawiał się także wariant przejęcia Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej kierowanego przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
Doniesienia te wywołały wówczas ostrą reakcję liderki Polski 2050. – Czytam artykuły, z których wynika, że ktoś próbuje, chciałby, jeżeli to jest prawda, bo może to są plotki, ale tak jak one brzmią, to brzmi, jakby ktoś chciał za stołek wicepremiera przekupić Szymona Hołownię i ma to godzić w Polskę 2050 – mówiła w sierpniu Pełczyńska-Nałęcz. – Jeżeli to jest prawda, to jest to super obciach – oceniła.
Minister bez teki?
Na początku września pojawił się kolejny scenariusz. Według informacji Radia Zet Hołownia mógłby wejść do rządu jako minister bez teki odpowiedzialny za bezpieczeństwo informacyjne. Miałby zajmować się m.in. komunikacją rządu i walką z dezinformacją.
Pomysł powrotu byłego marszałka do pierwszego szeregu polityki nie wzbudza jednak entuzjazmu w części Koalicji Obywatelskiej. – Nie ma wielu fanów, mówiąc bardzo dyplomatycznie. Biejat i Hołownia natyrali się dzień i noc, żeby wygrał Nawrocki. To dość powszechne przekonanie, że Hołownia to ktoś, kto nie pomaga. Entuzjazmu wewnątrz partii na pewno nie ma – mówił Radiu Zet jeden z parlamentarzystów KO.
Poseł KO Witold Zembaczyński zwracał z kolei uwagę na liczne polityczne zwroty w karierze Hołowni. – Z panem marszałkiem było już wiele zwrotów akcji i nie wiem, co jeszcze spektakularnego może wiązać się z jego karierą polityczną – komentował.
Czytaj też:
Bogucki przyniósł Hołowni prezent. Zaskakujące spotkanie w Sejmie
