Lisicki: Zatopi nas rzeka pieniędzy z UE. Ziemkiewicz: Wylądują w kieszeniach wielkich korporacji

Lisicki: Zatopi nas rzeka pieniędzy z UE. Ziemkiewicz: Wylądują w kieszeniach wielkich korporacji

Dodano: 
Paweł Lisicki i Rafał Ziemkiewicz
Paweł Lisicki i Rafał Ziemkiewicz Źródło: DoRzeczy.pl
Nie dostaniemy, a będzie to pożyczone. I nie miliardy, tylko asygnaty na kupno wyznaczonych rzeczy, które mamy kupić. Tak się składa, że są to zielone technologie – mówi Rafał Ziemkiewicz.

Do Polski wpłynęło w poniedziałek 27 mld zł płatności z pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) – poinformowała minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Na początku kwietnia minister funduszy i polityki regionalnej poinformowała, że Komisja Europejska zaakceptowała pierwszy wniosek Polski o płatność z KPO, na 6,3 mld euro, a środki te powinny wpłynąć do budżetu do 15 kwietnia. Wcześniej wiceminister Jacek Protas przekazał, że Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) planuje złożyć w tym roku wnioski o wypłatę kolejnych środków z KPO na kwotę ok. 22 mld euro.

Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności dla Polski to 56 inwestycji i 55 reform. Otrzymamy z KPO 59,8 mld euro (268 mld zł), w tym 25,27 mld euro (113,28 mld zł) w postaci dotacji i 34,54 mld euro (154,81 mld zł) w formie preferencyjnych pożyczek.

Pieniądze z KPO w Polsce. Lisicki i Ziemkiewicz komentują

W najnowszym odcinku programu "Polska Do Rzeczy" Paweł Lisicki i Rafał Ziemkiewicz skomentowali m.in. pierwszą transzę pieniędzy z KPO dla Polski. – Doczekaliśmy się. Wreszcie Polska otrzyma gigantyczne sumy z Unii Europejskiej. 27 miliardów złotych z UE! – kpił red. naczelny "Do Rzeczy".

– Państwo wiedzą, ale powiem, że nie dostaniemy, a będzie to pożyczone. I nie miliardy, tylko asygnaty na kupno wyznaczonych rzeczy, które mamy kupić. Tak się składa, że są to zielone technologie, a więc pieniądze dostaną ich producenci, jak niemiecki Siemens. To akurat nam po nic. To są asygnaty kredytowe, bo to pochodzi z kredytowej części KPO. Ujawniono dokumenty, z których widać, że to część wydatkowa przeznaczona na konkretne cele – powiedział Rafał Ziemkiewicz.

– Sama suma robi na laikach wrażenie, bo kto widział tyle pieniędzy? Żeby to przymierzyć do czegoś konkretnego, to przypominam, że polski budżet to ok. 660 mld złotych, a służba zdrowia to jakieś 127 mld złotych. To pozwala zobaczyć, że to dmuchanie balonu propagandowego – mówił Ziemkiewicz. – To prawda, choć obecna opozycja nie może tego wykorzystać, bo obecna opozycja twierdzi, że to jej sukces. Najbardziej mnie rozbawiło, jak były premier, czy tam ministrowie mówią, że to oni załatwili, a na to odzywa się PO i przekonuje, że to jednak oni – dodawał Lisicki.

Zwiastun 287. odc. programu "Polska Do Rzeczy". Całość dostępna dla Subskrybentów.

Czytaj także