Donald Trump ponownie rozpętał polityczną burzę wokół Grenlandii. Znów wykorzystał w tym celu swoje media społecznościowe. W serii kontrowersyjnych wpisów na Truth Social nie tylko publikował przerobione grafiki sugerujące amerykańskie roszczenia terytorialne, ale też ujawnił prywatną wiadomość od Emmanuela Macrona. Treść SMS-a rzuca nowe światło na możliwe zakulisowe ustalenia między przywódcami.
Emmanuel Macron miał napisać: "Mój przyjacielu, jesteśmy w pełni zgodni w sprawie Syrii. Możemy zrobić wielkie rzeczy w sprawie Iranu. Nie rozumiem, co robisz w sprawie Grenlandii". W wiadomości pojawia się też propozycja spotkania po Davos w Paryżu – z udziałem m.in. Ukraińców, Duńczyków, Syryjczyków i Rosjan – oraz zaproszenie Trumpa na kolację. Agencja Reutera, powołując się na źródło zbliżone do Pałacu Elizejskiego, podała, że treść SMS-a opublikowanego przez Trumpa jest autentyczna.
Trump dorzucił do swojego wpisu dwie grafiki. Na jednej z nich mapa Ukrainy została podmieniona na mapę, gdzie Kanada, Grenlandia i Wenezuela wyglądają jak część USA. Druga, najprawdopodobniej wygenerowana przez AI, pokazuje Trumpa w towarzystwie J.D. Vance’a i Marco Rubio obok tabliczki opisującej Grenlandię jako amerykańskie terytorium od 2026 r.