Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje, że choć Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera, to nie ma co liczyć na pozostanie u władzy. Na KO chce głosować 27,3 proc. respondentów. To wynik o 1,4 pkt proc. gorszy niż dwa tygodnie wcześniej.
Na drugim miejscu, z wynikiem 20,6 proc., znalazło się Prawo i Sprawiedliwość. Partia Jarosława Kaczyńskiego zanotowała wzrost o 2,8 pkt proc.
Poparcie dla Konfederacji sięga 14,1 proc. Ugrupowanie Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka zyskało 3,5 pkt proc. To największy wzrost w tym sondażu.
Do Sejmu dostałyby się również Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna (8,4 proc., spadek o 1,2 pkt proc.), Lewica (7,1 proc., spadek o 0,1 pkt proc.) oraz Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (6,5 proc., spadek o 0,3 pkt proc.).
Pod progiem wyborczym znalazłyby się natomiast partia Razem (4 proc., wzrost o 0,5 pkt proc.), Polskie Stronnictwo Ludowe (3 proc., spadek o 1,8 pkt proc.) oraz Polska 2050 (0,8 proc., wzrost o 0,2 pkt proc.). Niezdecydowanych jest 8,2 proc. respondentów.
Nowy sondaż. Tak wyglądałby układ sił w Sejmie
Wirtualna Polska podała, że Koalicja Obywatelska wprowadziłaby do Sejmu 169 posłów, PiS – 122, Konfederacja – 77, Konfederacja Korony Polskiej – 38, Lewica – 29, zaś Rozwój Plus – 25. Wyliczenia wykonano metodą przybliżoną prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rzeczywisty podział mandatów może różnić się o 3-5 na komitet.
W teorii władzę po wyborach mogłyby przejąć ugrupowania prawicowe. PiS, Konfederacja i Rozwój Plus dysponowałyby łącznie 224 mandaty. Do większości potrzebna byłaby więc formacja Grzegorza Brauna. Taki blok prawicy mógłby liczyć na 262 mandaty.
Badanie zostało zrealizowane w dniach 21-23 sierpnia 2026 r. Sondaż przeprowadzono metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych (CATI) oraz internetowych (CAWI) na reprezentatywnej próbie 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski.
Czytaj też:
Olejnik do posła PiS: Niech pan nie obraża Lecha Kaczyńskiego, dobrze? Czytaj też:
Na co państwo powinno wydawać więcej, a gdzie szukać oszczędności?
