ŚwiatStrzeż się Niemców

Strzeż się Niemców

Angela Merkel i Emmanuel Macron
Angela Merkel i Emmanuel Macron / Źródło: PAP/EPA / DDP IMAGES POOL
Dodano 186
Niemcy myślą przede wszystkim o sobie. Nawet gdy oferują innym „pomoc”. Takiej „solidarności” gospodarczej powinniśmy się uczyć.

Timeo Germanos et dona ferentes” – „Obawiam się Niemców, nawet kiedy przynoszą dary”. Tak chciałoby się sparafrazować słynne słowa z „Eneidy” przestrzegające przed podstępnymi Grekami, którzy u bram Troi porzucili drewnianego konia. Słowa te jak ulał pasują do propozycji uzgodnionej między kanclerz Niemiec Angelą Merkel a prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Owa propozycja dotyczy planu pomocy finansowej wartości – bagatela – pół biliona euro, dla krajów unijnych dotkniętych skutkami gospodarczymi pandemii koronawirusa.

Niestety przy okazji okazało się, że Polska jest w gorszej sytuacji niż Troja – nie trzeba nam wprowadzać żadnego drewnianego konia, ponieważ w mieście są Trojanie, którzy chcieliby Grekom/Germanom otworzyć wrota miasta na oścież.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 23/2020
Całość dostępna jest w 23/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 186
  • Marek IP
    Niemcy myślą przede wszystkim o sobie --- a Polska myśli o całym świecie, Przymuje biednych z Grecji oraz Włoch, włoży miliony na inne kraje Unii. Polska to przykładny kraj katolicki, Panie redaktorze, nieprawdaż?

    Timeo Germanos et dona ferentes --- tak jest, Rzymianie słusznie się bali.
    Po wojnie Polacy też sądzili, że jak miliony Niemców wyrzucą z ich domów, to będą potęgą. Ale Bóg dzieło katolików obserwował i najwidowniej Jemu się nie podobało. Dlatego dziś jest jak jest.
    A w roku 2020 jedyna droga, jaka została, to kłamać, bredzić i szukać winnych własnych niedociągnięć.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • zebba IP
      Skąd znam te chasła. Winni są Żydzi. Winni są Niemcy. Winni są Rosjanie. Facet piszący artykuł to typowy prostak Polak. Takiego to się dopiero co potrzeba bać. Zamykać dom na cztery spusty i unikać jak diabla. Jedyne co pewne to zwada w rodzinie i srebra rodowe pod kluczem.
      Dodaj odpowiedź 10 12
        Odpowiedzi: 1
      • M.vanAmstel IP
        Pochwała w niemieckich mediach jest tyle samo warta co wiara w “rosyjskie słowo honoru”. Jednakże nie można traktować Niemców jak głupców. Robią karnie i solidarnie to co jest dobre dla ich kraju. Gdyby któryś z Niemcow zachowywał się tak jak pseudo-polskie, neo-bolszewickie kreatury z PO-KO w Komisji Europejskiej czy Europarlamencie, nikt z normalnych Niemców nie podałby mu ręki zaś wielu wystąpiło by z petycjami do Prezydenta RFN o odebranie takiemu niemieckiego obywatelstwa. Wydobywanie rocznie ponad 200 milionów ton wegla brunatnego w jednej tylko kopalni Hambach dla celów energetyki i przemysłu chemicznego jest dla nich dobre i żaden rząd niemiecki z tego nie zrezygnuje, zaś histeria medialna o ochronie klimatu jest niczym innym jak tylko “spluwaczką polityczną” dla satysfakcji “porozumienia paryskiego” i polityki ONZu. Dlatego wielu prawdziwych, niekoniunkturalnych niemieckich naukowców nadal prowadzi swoje prace nad wykorzystaniem odnawialnych zródeł energii, którymi na Ziemii są tylko i wyłącznie naturalne paliwa pochodzenia biologicznego. Między innymi pracują oni nad wdrożeniem “czystej energii węglowej” opracowanej w USA przy wspólpracy z Chinami w latach 1996-2008, niestety całkowicie zablokowanej w roku 2009 przez administracje Obamy. Powrót do tej idei i kontynuacja pracy były możliwe dopiero w 2017 roku (konferencja TMS w San Diego). Energetyka klasyczna z oporami rozwija się więc nadal, walcząc z kłamstwami propagandowymi. Przykładowo, energia wiatrowa nie jest na Ziemii odnawialna, praca wykonana przez tę energię nie przywróci wiatru i nie da się go odzyskać, zaś energia fotowoltaiczna jest odnawialna jedynie na Słońcu powstając z syntezy plazmy, pod warunkiem że Słońce przechwyci i wchłonie odpowiedni asteroid lub planetoidę oraz przetworzy je na plazmę. Wszyscy Niemcy po ukończeniu dobrej szkoły podstawowej wiedzą że dwutlenek węgla w atmosferze (cięższy od powietrza) jest najlepszym naturalnym srodkiem gaśniczym zabezpieczającym przed samowznieconymi pożarami, zaś z wilgocią tworzy słaby kwas węglowy niezbędny do biosyntezy gwarantującej zieloność roślinności. Dlatego bardzo dobrze utrzymują wymaganą bezpieczną zawartość dwutlenku węgla w atmosferze. I w tym celu uruchamiają elektrownie oparte na węglu brunatnym, po cichu aby nie irytować politycznego układu przyjaciółki Kremla Merkel z Zielonymi, gdyż polityczną alternatywą w RFN byłby sojusz Zielonych z SPD pod kierunkiem kolejnego po Schroederze pajaca Moskwy. Po prostu robią swoje dla dobra swego kraju. Niemieccy naukowcy nie dają się ogłupic, ewentualnie komentując klimatyczne poczynania Unii Europejskiej z sarkastycznym poczuciem humoru iż “Zielona Inicjatywa” UE przy braku dwutlenku węgla w atmosferze będzie kolejną “Brunatną Inicjatywą”, drugą w historii Niemiec. Tak więc Polacy, nie dajcie i Wy się ogłupić i nie niszczcie Polskiej Przyrody. To dzięki energetyce opartej na węglu i innych paliwach naturalnych i związanej z nią (m.in.) generacją dwutlenku węgla, w Polsce przyroda jest nadal zielona.
        Dodaj odpowiedź 15 4
          Odpowiedzi: 0
        • Jotde IP
          Czyje to słowa:
          - O czym rozmawialiście?
          - O obronie interesów niemieckich..., europejskich w Polsce
          Dodaj odpowiedź 8 0
            Odpowiedzi: 1
          • Aga pracuję w De IP
            Najgorsza krzywda, jaka mnie spotkała w Niemczech to właśnie od Polaków. Spójrzmy najpierw co jest z nami
            Dodaj odpowiedź 47 10
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także