ŚwiatWęgry: Orban zapowiada dalsze zaostrzenie przepisów epidemicznych

Węgry: Orban zapowiada dalsze zaostrzenie przepisów epidemicznych

Budapeszt, Węgry
Budapeszt, Węgry / Źródło: Flickr / Frank Schmidt Follow/(CC BY 2.0)
Dodano 12
Dalsze zaostrzenie przepisów w związku z pandemią koronawirusa zapowiedział w środę premier Węgier Viktor Orban. Trzeba będzie m.in. nosić maseczki ochronne w kinach i teatrach, a lokale rozrywkowe będą zamykane o godz. 21.

„Wprowadzimy obowiązek używania maseczek ochronnych nie tylko – jak dotychczas – w środkach transportu publicznego i w sklepach, ale także w kinach, teatrach, instytucjach opieki zdrowotnej i domach opieki oraz w biurach przyjmujących klientów. Utrzymujemy całkowity zakaz odwiedzania szpitali i domów opieki dla osób starszych” – oświadczył Orban w nagraniu zamieszczonym na swoim profilu na Facebooku.

Powiedział, że ponieważ koronawirus został sprowadzony z zagranicy, rząd zdecydował o utrzymaniu ograniczeń przy wjeździe do kraju.

„Od 1 października uczniowie i nauczyciele będą mogli wejść do szkół tylko po zmierzeniu temperatury – i tylko oni. Określiliśmy urzędową cenę testów na koronawirusa. W żadnym wypadku nie będzie można za jeden test żądać więcej niż 19 500 ft (ok. 240 zł). I wreszcie zdecydowaliśmy, że lokale rozrywkowe będą musiały być zamykane o godz. 21” – powiedział Orban. Podkreślił, że policja dostała polecenie, by ściśle kontrolować przestrzeganie tych przepisów i w razie potrzeby karać za ich naruszanie.

Premier powiedział też, że zdaniem specjalistów druga fala epidemii osiągnie apogeum w okolicy grudnia-stycznia. „Do tego czasu musimy stale się bronić” – zaznaczył.

Od 1 września na całej granicy Węgier przywrócona została kontrola, a cudzoziemcy nie mogą wjeżdżać na terytorium kraju. Od zasady tej są różne wyjątki, np. mogą wjechać cudzoziemcy z zezwoleniem na stały pobyt na Węgrzech i ich rodziny, a obywatele państw sąsiednich mają prawo wjazdu w pasie 30 km od granicy najwyżej na 24 godziny. Zezwolono też na wjazd na Węgry w celach biznesowych. Można również wjechać, by wziąć udział w wydarzeniach sportowych i kulturalnych, pod warunkiem posiadania biletu i przedstawienia negatywnego wyniku testu na koronawirusa – trzeba jednak opuścić Węgry w ciągu 72 godzin.

Obywatele krajów Grupy Wyszehradzkiej, w tym Polski, mający zarezerwowany nocleg na Węgrzech, mogą wjeżdżać pod warunkiem przedstawienia negatywnego wyniku testu na koronawirusa.

Na Węgrzech trwa druga fala epidemii koronawirusa. W ciągu ostatniej doby zmarło ośmiu chorych na COVID-19 – najwięcej od końca maja. W sobotę zanotowano rekordowy przyrost dzienny liczby infekcji SARS-CoV-2 – aż o 916.

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 12
  • It's the economy, stupid! IP
    Lockdowny służą zerwaniu łańcuchów dostaw z Chinami. To samo dotyczy Izraela.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 1
    • Arpad IP
      Węgrzy to krnąbrny naród i ciężko do zdyscyplinowania-podobnie Polacy.
      Doświadczyłem tego w sierpniu tego roku.
      Może w Budapeszcie i większych miastach,ale na prowincji zasady zabezpieczeń przed pandemią to zero.
      No i dlatego tearaz jest taki wysyp zachorowań.
      Mieszkańcy Budapesztu ,gdzie dotychczas było najwięcej zachorowań wyruszyli na urlopy po całym kraju i to są efekty
      Dodaj odpowiedź 0 1
        Odpowiedzi: 0
      • Piękny Lolo IP
        bardziej wieżę Orbanowi niż Morawieckiemu
        Dodaj odpowiedź 1 5
          Odpowiedzi: 0
        • Łukasz IP
          Kolejny dyktator co zawziął się na wirus, który jak na złość nie słucha polityków i robi swoje. Czyżby chciał iść drogą Australii?
          Dodaj odpowiedź 4 1
            Odpowiedzi: 0
          • Bezkarność + IP
            Wiele wskazuje na to, że rządzący planują wprowadzenie kolejnego lockdown'u w okresie jesienno-zimowym. Wiele osób, które mają dojście do władzy wspomina o takich planach w kuluarowych rozmowach. Nawet młody wiceminister finansów, puścił parę z ust i przestrzegł przez drugim lockdownem.
            Rządzący wiedzą, że ludziom się to nie spodoba bo tysiące ludzi wobec obawy przed utratą pracy wyjdzie na ulice.
            W tym kontekście, ustawa "bezkarność +" miałaby na celu przede wszystkim zapewnienie swobody działania wszelkim służbom porządkowym, które mogłyby używać przemocy w dowolnym zakresie, bez obawy, że przekroczą swoje uprawnienia, aby tłumić ewentualne zamieszki, gdy ludzie zdecydują się wyjść na ulice z powodu kolejnego lockdownu, wywołanego rzekomą "pandemią".

            Patrzmy na ręce PiSowi, który ewidentnie w każdym działaniu służy lewackim, międzynarodowym "elitom".
            Dodaj odpowiedź 24 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także