Wielka Brytania nie jest pierwszy krajem, który pozwala na korzystanie z procedury zapłodnienia in vitro z udziałem trójki rodziców. O narodzinach dzieci "stworzonych" tą metodą informowano m.in. w styczniu tego roku – w klinice w Kijowie, czy w listopadzie ubiegłego roku – w klinice w Nowy Jorku.
Procedura na razie dozwolona jest przede wszystkim w wypadku, kiedy matka dziecka ma problemy z zajściem w ciążę, bądź jest nosicielką choroby genetycznej. Nowoczesny zabieg polega na połączeniu komórek matki z komórką jajową innej kobiety. Dopiero wówczas, materiał genetyczny łączy się z nasieniem mężczyzny. Dzięki połączeniu komórek dochodzi do zapłodnienia.
Nowy Jork, Kijów i Newcastle
W przypadku pary z Nowego Jorku, kobieta była nosicielką genu powodującego śmiertelną chorobę – zespół Leigha. W związku z tym lekarze z nowojorskiej klinice zaproponowali małżeństwu z Jordanii zastosowanie metody zapłodnienia in vitro, z użyciem materiału genetycznego trzech osób. W Kijowie, dzięki nowoczesnej technice „Pronuclear Transfer”, do zapłodnienia użyto komórek DNA mężczyzny i kobiety, która nie mogła zajść w ciążę oraz komórki jajowej innej kobiety.
Teraz metodą łączenia materiału genetycznego będzie też zajmować się klinika w Newcastle w Wielkiej Brytanii. Ośrodek jest pierwszą brytyjską placówką, która otrzymała zgodę na przeprowadzanie takich zabiegów. Każdy przypadek zapłodnienia i "tworzenie" dziecka w klinice będzie zarejestrowany, a każda para będzie musiała przejść specjalną procedurę.
Obecnie w klinice leczy się 25 par, a pierwsze dziecko stworzone nową metodą może urodzić się w drugiej połowie 2017 roku.
