Do 254 wzrosła liczba ofiar powodzi, która dziś nad ranem nawiedziła mieszkańców Kolumbii. Co najmniej 400 osób jest rannych, a 200 wciąż uznaje się za zaginionych.
Ponad tysiąc żołnierzy i policjantów zaangażowanych jest w akcję ratunkową na zalanych terenach. Nadal trwają poszukiwania zaginionych.
Powódź spowodował silny deszcz w okolicach miasta Mocoa, woda zaskoczyła Kolumbijczyków podczas snu. Wiele domów zostało zniszczonych.
Prezydent Kolumbii wprowadził na dotkniętym powodzią terenie stan wyjątkowy.
Źródło: BBC
